Podczas XIX sesji Rady Miejskiej w Kętach, która odbyła się wczoraj, radni zdecydowali o udzieleniu Burmistrzowi Marcinowi Śliwie absolutorium oraz wotum zaufania za rok 2024. Głosowania zakończyły się wynikiem 12 do 9 na korzyść włodarza – identycznym w obu przypadkach. Choć dyskusja była momentami rzeczowa i dotykała istotnych tematów, ostatecznie większość rady pozytywnie oceniła działalność burmistrza oraz wykonanie budżetu.

Sesja rozpoczęła się od omówienia Raportu o stanie Gminy Kęty za 2024 rok. Dokument liczący 218 stron, jak podkreślił burmistrz, został przygotowany przez pracowników urzędu, bez wsparcia firm zewnętrznych. – Raport to nie tylko obowiązek ustawowy, ale też źródło wiedzy o tym, jak wygląda zarządzanie gminą w praktyce – zaznaczył Śliwa, dziękując Wydziałowi Rozwoju za przygotowanie materiału.

Debata nad raportem przebiegła sprawnie, również dlatego, że żaden z mieszkańców nie zgłosił się do udziału. Po zakończeniu krótkiej dyskusji, w której radni pytali m.in. o liczbę etatów w urzędzie czy stan zadłużenia, przystąpiono do głosowania. Wotum zaufania burmistrz otrzymał przy 12 głosach za i 9 przeciw.


To pierwszy rok, za który w pełni odpowiadałem jako burmistrz – od przygotowania budżetu po jego realizację. Był to też rok wyborczy, co nie ułatwiało działania, ale sądzę, że wiele rozpoczętych inwestycji uda się w tym roku zakończyć – mówił po głosowaniu Marcin Śliwa.

Drugim kluczowym punktem sesji było głosowanie nad absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2024 rok. Radni zapoznali się wcześniej z kompletem dokumentów: od sprawozdania finansowego i informacji o stanie mienia komunalnego, po opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej i uchwały komisji Rady. Głosowanie przyniosło identyczny wynik jak przy wotum zaufania – 12 radnych opowiedziało się za przyjęciem uchwały, 9 było przeciw.

Burmistrz Kęt podziękował radnym za konstruktywną postawę i współpracę, a także swoim współpracownikom i pracownikom urzędu za codzienne działania przy realizacji budżetu.Budżet to nie tylko liczby. To także organizacja przetargów, nadzór nad inwestycjami, rozwiązywanie nieprzewidzianych problemów. Bez zaangażowania tych ludzi nie byłoby mowy o realizacji zadań, które postawiliśmy przed sobą w 2024 roku – podkreślił.

Choć głosowania nie były jednogłośne, a opozycja nie kryje zastrzeżeń do niektórych decyzji budżetowych i inwestycyjnych, burmistrz może mówić o politycznym sukcesie. Uzyskane absolutorium i wotum zaufania dają mu silny mandat do kontynuowania rozpoczętych projektów i wdrażania nowych rozwiązań w kolejnych miesiącach.