Internetowa petycja w sprawie odwołania Barbary Bulanowskiej z funkcji dyrektorki Szpitala Powiatowego w Wadowicach nie pozostała bez odpowiedzi. W sieci pojawiła się bowiem inicjatywa, której autorzy otwarcie stają w obronie obecnego kierownictwa placówki i apelują o zakończenie – jak to określają – fali hejtu oraz emocjonalnych ocen.

Przypomnijmy, że autorzy petycji kierowanej do starosty wadowickiego Mirosława Sordyla domagają się odwołania dyrektorki Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej. Jako główny argument wskazują zapowiadane w styczniu decyzje dotyczące zawieszenia działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego oraz Oddziału Noworodków i Wcześniaków. Ich zdaniem zabrakło rzetelnego dialogu społecznego oraz przedstawienia analiz uzasadniających tak daleko idące kroki, co miało doprowadzić do utraty zaufania społecznego wobec dyrekcji.

Tymczasem w środę 4 lutego w mediach społecznościowych powstał profil „Wadowicki Szpital Zdrowego Rozsądku – inicjatywa społeczna”. Jego twórcy, wśród których są mieszkańcy powiatu wadowickiego oraz pracownicy szpitala, jasno deklarują poparcie dla Barbary Bulanowskiej. Podkreślają, że ich głos jest reakcją na narastającą krytykę i personalne ataki, z którymi – ich zdaniem – nie sposób się zgodzić.


Autorzy inicjatywy zwracają uwagę, że debata publiczna została zawężona do kilku oddziałów, podczas gdy wadowicki ZZOZ to rozbudowana struktura obejmująca cały Szpital Powiatowy, Centrum Medyczne Powiatu Wadowickiego, Wadowickie Pogotowie Ratunkowe oraz powstający Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Radoczy. Ich zdaniem ocena pracy dyrekcji powinna dotyczyć całości funkcjonowania systemu, a nie pojedynczych decyzji wyrwanych z szerszego kontekstu.

Zwolennicy Barbary Bulanowskiej podkreślają, że w czasie jej kadencji placówka przeszła istotne zmiany. Wskazują na poprawę organizacji pracy, dostępności do świadczeń, standardów leczenia oraz warunków, w jakich przebywają pacjenci. Przypominają również o licznych inwestycjach, których łączna wartość – według ich wyliczeń – miała sięgnąć około 137 milionów złotych.

Celem inicjatywy jest obrona szpitala jako wspólnego dobra mieszkańców powiatu oraz apel o merytoryczną dyskusję opartą na faktach, a nie emocjach. Spór wokół przyszłości wadowickiej lecznicy wchodzi tym samym w nową fazę. Obok głosów krytycznych coraz wyraźniej wybrzmiewają argumenty tych, którzy oceniają dotychczasowe zarządzanie jako skuteczne. Ostateczne decyzje w sprawie dyrekcji należeć będą do organu prowadzącego, jednak społeczna debata wokół szpitala z pewnością szybko nie ucichnie.