Jednym z pierwszych punktów było powołanie nowej Rady Seniorów. W jej skład weszli: Barbara Zaorska-Świerkosz, Jolanta Łysak, Krystyna Matlak, Piotr Jagiełka oraz Małgorzata Mąka. Równocześnie radni przyjęli zmiany w uchwale budżetowej oraz w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Wadowice.
Najwięcej dyskusji wywołała uchwała dotycząca rozłożenia na raty należności wobec gminy w wysokości 268 816,98 zł. Sprawa dotyczy zaległości z tytułu czynszu za lokal użytkowy przy pl. Jana Pawła II 5, znany wcześniej jako „Lipka”, wraz z odsetkami i kosztami klauzuli wykonalności.
Radny Paweł Krasa, występując w imieniu Klubu Wspólnoty Samorządowej, przypomniał, że firma prowadzona przez Jacka Warchała i Roberta Koźbiała przez blisko trzy lata – od 1 czerwca 2015 do 7 lutego 2018 roku – zajmowała lokal bez tytułu prawnego. Następnie sprawa trafiła na drogę sądową. Jak podkreślił radny, zgoda na spłatę w ratach jest w praktyce jedyną szansą na odzyskanie środków przez samorząd. Jednocześnie zwrócił się do skarbnik gminy o bieżące informowanie Rady o terminowości wpłat.
Drugim punktem, który wywołał wyraźne podziały, była podwyżka o 100 procent podatku od terenu „ogródka” na płycie rynku. Radni Paweł Krasa i Tomasz Bąk wskazywali, że choć stawki nie były zmieniane od kilku lat, skumulowana inflacja wynosi około 45 procent, a nie 100 procent, jak zaproponowała gmina.
Do tych głosów dołączył radny Korzeniowski, sprzeciwiając się tak wysokiej podwyżce opłaty za zajęcie pasa drogowego. Z kolei radna Dorota Balak oraz Kamil Kuzia ocenili, że proponowane zmiany nie są nadmiernym obciążeniem dla przedsiębiorców. Ich zdaniem, skoro firmy działające przy pl. Kościuszki ponoszą wyższe koszty, obecne różnice trudno uznać za uzasadnione.

Stanowisko magistratu przedstawił zastępca burmistrza Rafał Marek. Argumentował, że w porównaniu z takimi miastami jak Oświęcim czy Chrzanów obowiązujące tam stawki są wyższe niż te właśnie uchwalone w Wadowicach. Zaznaczył również, że przez długi czas nie wprowadzano zmian, m.in. z uwagi na pandemię. Takie tłumaczenie jest w sporze… delikatnie mówiąc, z logiką, ponieważ przestrzeń wokół rynku w Wadowicach pustoszeje.














