Ulica Ferdynanda Pachla w Andrychowie może wkrótce doczekać się zmian w organizacji ruchu. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej pojawiła się propozycja wprowadzenia tam strefy zamieszkania. To odpowiedź na rosnące obawy mieszkańców dotyczące bezpieczeństwa pieszych.

Droga łącząca ulicę Garncarską z Rynkiem od dawna budzi kontrowersje. W wielu miejscach chodniki są na tyle wąskie, że piesi – w tym dzieci i młodzież uczęszczająca do pobliskich szkół – często decydują się poruszać jezdnią. Jednocześnie ruch samochodowy, szczególnie w godzinach szczytu, jest tam intensywny.

Pomysł wprowadzenia strefy zamieszkania zgłosił radny Seweryn Niemczyk. Jak argumentował, kierowcy traktują ulicę Pachla jako skrót do centrum i często poruszają się z nadmierną prędkością. W jego ocenie odpowiednie oznakowanie mogłoby skutecznie uspokoić ruch i zmniejszyć ryzyko niebezpiecznych zdarzeń.


Do propozycji odniósł się wiceburmistrz Andrychowa Aleksander Kasperek, który zadeklarował, że sprawa zostanie przeanalizowana. Jeśli rozwiązanie okaże się zasadne, jego wdrożenie nie powinno napotkać większych przeszkód.

Strefa zamieszkania oznacza istotne zmiany dla kierowców. W takich miejscach piesi mają pierwszeństwo i mogą poruszać się całą szerokością drogi. Dopuszczalna prędkość pojazdów wynosi maksymalnie 20 km/h, a parkowanie możliwe jest wyłącznie w wyznaczonych miejscach.

To właśnie kwestie parkowania mogą budzić największe wątpliwości wśród mieszkańców i przedsiębiorców działających przy ulicy Pachla. Podobne rozwiązania funkcjonują już w rejonie ulicy Legionów i Placu Mickiewicza, jednak – jak pokazuje praktyka – egzekwowanie przepisów bywa tam problematyczne.

Decyzja w sprawie ewentualnego wprowadzenia strefy zamieszkania jeszcze nie zapadła, ale dyskusja pokazuje, że temat bezpieczeństwa w ścisłym centrum Andrychowa staje się coraz bardziej aktualny.