Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 5 lutego, w Kleczy Dolnej koło Wadowic. Przed godziną 16 służby ratunkowe zostały wezwane do poważnego wypadku, który wydarzył się podczas wycinki drzewa na jednej z prywatnych posesji. Na miejsce skierowano pogotowie ratunkowe, straż pożarną oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Z informacji przekazanych przez służby wynika, że jeden z mieszkańców uległ nieszczęśliwemu wypadkowi w trakcie prac związanych z wycinką. Obrażenia były na tyle poważne, że konieczna była natychmiastowa interwencja ratowników medycznych oraz transport lotniczy. Akcja ratownicza prowadzona była w trudnych warunkach i wymagała zaangażowania kilku zespołów.
Mimo szybkiej reakcji i intensywnych działań ratunkowych życia poszkodowanego nie udało się uratować. Zmarłym okazał się 24-letni mężczyzna. Informacja ta została potwierdzona w późniejszych godzinach, już po zakończeniu akcji na miejscu zdarzenia.
Okoliczności wypadku będą teraz wyjaśniane. Tragiczne zdarzenie po raz kolejny przypomina, jak niebezpieczne mogą być prace związane z wycinką drzew, szczególnie wykonywane bez odpowiedniego zabezpieczenia i specjalistycznego sprzętu. Dla lokalnej społeczności to bolesna wiadomość, która wstrząsnęła mieszkańcami Kleczy Dolnej.
Fot. LPR/Filip Modrzejewski