W sobotę do komisariatu w Trzebini zgłosiła się mieszkanka gminy, informując o kradzieży volkswagena, który wieczorem został zaparkowany na chodniku przed posesją, a rano zniknął.
Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i przeszukali okolicę, jednak początkowo nie natrafili na samochód. Funkcjonariusze ustalali także lokalizacje kamer monitoringu, aby odtworzyć przebieg zdarzenia, a standardowe czynności wykazały, że pojazd nie przekroczył granicy kraju.
Nagranie z telefonu i pozostawiona tablica pomogły w identyfikacji
W niedzielę w południe w miejscowości Kwaczała samochód uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Sprawca odjechał, zostawiając tablicę rejestracyjną, która okazała się pochodzić ze skradzionego volkswagena. Świadek nagrał zdarzenie telefonem, rejestrując zarówno kierowcę, jak i pasażera.
Dzielnicowy z komisariatu w Alwerni szybko rozpoznał obie osoby jako wielokrotnie notowane, m.in. za przestępstwa z art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz z art. 278 i 279 Kodeksu karnego dotyczące kradzieży i kradzieży z włamaniem.
Po dalszych działaniach policjanci odnaleźli skradziony samochód na parkingu przy osiedlowych garażach w Alwerni. W wyniku wspólnych czynności funkcjonariuszy z kilku jednostek zatrzymano 43‑letniego mieszkańca gminy Alwernia, który kierował pojazdem; przy mężczyźnie znaleziono kluczyki do auta, a on przyznał się do kradzieży.
Drugiego z mężczyzn, 24‑letniego mieszkańca gminy Alwernia, który był pasażerem w chwili kolizji, zatrzymano i po ustaleniu okoliczności przesłuchano w charakterze świadka.
Dzięki sprawnej współpracy policjantów z kilku jednostek pojazd został odzyskany, sprawca zatrzymany i usłyszał zarzuty. Za kradzież grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo za spowodowanie kolizji i jazdę bez uprawnień może grozić grzywna nie niższa niż 1 500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Źródło: chrzanow.policja.gov.pl