Parkiet rozgrzał się do czerwoności, a licytacje pokazały wielkie serca – tak w skrócie można podsumować VII edycję Mikołajkowego Turnieju o Puchar Burmistrza Wadowic. Zawody dostarczyły sportowych emocji, a zbiórka charytatywna nabrała rozpędu: na stronie siepomaga.pl zebrano już ponad 90 tysięcy złotych, a pieniądze z puszek nadal czekają na przeliczenie.
Podczas imprezy na aukcjach pojawiały się sportowe pamiątki osiągające ceny liczonych w tysiącach złotych. Telefon organizatorów nie milczał – kolejne firmy i osoby przekazywały przedmioty na licytacje, od kursu na prawo jazdy przez komplet systemu klimatyzacji z montażem, aż po koszulki i piłki z autografami czołowych reprezentantów Polski.
Akcja charytatywna trwa
Wszystko to odbywa się w jednym celu: wsparcia 5-letniego Kubusia Serwina z Kleczy Dolnej, chłopca z piłkarskiej rodziny, który w walce o życie stracił obie nogi. Turniej formalnie zakończył się, ale zbiórka potrwa do 7 stycznia, a po zakończeniu aukcji organizatorzy zapowiadają udostępnienie kolejnych fantów.
Organizatorzy i uczestnicy powtarzali: gramy do końca. Gramy razem. Gramy dla Kubusia.
W turnieju wystąpiło ponad 400 zawodników, w tym gracze z ekstraklasy futsalu oraz z II i III ligi — poziom rozgrywek był bardzo wysoki. Do fazy finałowej awansowało 10 drużyn, które w sobotnich meczach wywalczyły swoje miejsca. Grupowe losowanie podzieliło je na dwie wyrównane grupy:
GRUPA I
• FC Chochla Paszkówka
• TeddySquad Andrychów
• Bar de Prix
• Małolaty Andrychów
• Kanarinhos DaPietro Wadowice
GRUPA J
• Wgniot-Ex
• VIP Squad Wadowice
• Młode Wilki
• Czechowicka Gwardia
• Los Magikos
Grupa I – Chochla dominowała, walka o drugie miejsce do ostatniej minuty
FC Chochla Paszkówka była największą rewelacją pierwszej grupy: trzy mecze i trzy zwycięstwa dały jej komplet 9 punktów i pewne miejsce w półfinale. Za ich plecami toczyła się zacięta rywalizacja o drugą lokatę — ostatecznie awansował TeddySquad, po zwycięstwie w bezpośrednim starciu z Kanarinhos. Bar de Prix zaprezentował dojrzały futbol i długo liczył się w walce o czołowe miejsca, ale ostatecznie zabrakło szczęścia.
Grupa J – Wgniot-Ex niepokonany, Młode Wilki za nimi
Wgniot-Ex od początku dyktował tempo w grupie J: zespół zgromadził 10 punktów i nie zaznał porażki. Na drugiej pozycji uplasowały się Młode Wilki (9 pkt), które imponowały energią i organizacją, zapewniając sobie awans do półfinałów.
Final Four
Półfinał 1: FC Chochla Paszkówka – Młode Wilki 3:0
Chochla zagrała koncertowo: szczelna defensywa, skuteczność i kontrola gry sprawiły, że pewnie awansowała do finału.
Półfinał 2: TeddySquad – Wgniot-Ex (mecz zakończył się serią rzutów karnych)
To był jeden z najlepszych meczów turnieju. Teddy prowadził, Wgniot-Ex odrabiał straty, a w końcówce decydujący gol padł z rzutu karnego, co doprowadziło do jedenastek. W nich więcej opanowania wykazali zawodnicy Wgniot-Ex i to oni awansowali do wielkiego finału.
Finał: Wgniot-Ex – FC Chochla Paszkówka 4:1
Wgniot-Ex zaprezentował dojrzały, skuteczny futsal i sięgnął po tytuł po raz pierwszy w historii turnieju, pokonując Chochlę 4:1.
Mecz o trzecie miejsce był równie emocjonujący: TeddySquad wygrał z Młodymi Wilkami 8:4 i zajął miejsce na podium.
Nagrody i gesty serca
Organizatorzy i sponsorzy zadbali o atrakcyjne nagrody dla najlepszych drużyn oraz wyróżnienia indywidualne. Trzy czołowe zespoły otrzymały vouchery i pakiety od partnerów wydarzenia, a pięciu zawodników trafiło do symbolicznej drużyny turnieju.
Nagrody indywidualne:
• MVP turnieju – Dominik Cholewa (FC Chochla) – złota piłka i nagroda rzeczowa
• Król strzelców – Dawid Sarnecki (TeddySquad) – symboliczna nagroda „Rower Burmistrza”
• Najlepszy bramkarz – Krystian Kozieł (Wgniot-Ex) – nagroda rzeczowa
• Najlepszy obrońca – Szymon Zając (Bar de Prix) – nagroda rzeczowa
• Odkrycie turnieju – Dawid Groń (Młode Wilki) – nagroda rzeczowa
Wzruszającym momentem były kolejne gesty zawodników: zwycięski zespół Wgniot-Ex przekazał na dalszą licytację swoją mobilną balię wodną, a król strzelców Dawid Sarnecki oddał nagrodzony rower na kolejny charytatywny cel.
Transmisja i komentarz
Niedzielne mecze finałowe były transmitowane na żywo przez miejski kanał. Relację z Final Four wzbogacił komentarz Damiana Szmaglińskiego, co podniosło rangę transmisji i sprawiło, że finały brzmiały niczym starcia najwyższej klasy rozgrywkowej.
Memoriał Jana Serwina
Przed fazą finałową rozegrano trzeci Memoriał Jana Serwina — pradziadka Kubusia i jedną z ikon lokalnego sportu. W turnieju drużyn, w których kiedyś występował Jan Serwin, triumfowała LKS Stanisławianka, nie przegrywając żadnego spotkania. Na podium znalazły się także LKS Olimpia Chocznia i MKS Skawa Wadowice.
Indywidualne wyróżnienia memoriału:
• MVP: Adam Serwin (Iskra Klecza) – wyróżnienie symboliczne
• Król strzelców: Krystian Grabek (Stanisławianka)
• Bramkarz turnieju: Mirosław Starzyk (Olimpia Chocznia)
Memoriał był jednym z najbardziej poruszających momentów weekendu, zwłaszcza gdy na parkiet wyszedł Adam Serwin — syn Jana i dziadek małego Kubusia.
Podsumowanie i podziękowania
To była rekordowa edycja pod wieloma względami: rekordowa liczba sponsorów i partnerów (ponad 60), rekordowa liczba drużyn (42), rekordowa frekwencja kibiców oraz imponujący wynik zbiórki charytatywnej, którego finalne rozliczenie nadal oczekuje.
Główni darczyńcy i partnerzy wydarzenia to m.in. Ponar Wadowice (Diamentowy Darczyńca), Maspex (Złoty Darczyńca), Ocean Zdrowia i Relaksu (Srebrny Darczyńca) oraz Nordian Paradise i Galicjanka (Brązowi Darczyńcy). Organizatorem zbiórki była Fundacja Rodziny Maj im. Piotra Maja, partnerem strategicznym Kryta Pływalnia Delfin, a organizatorem wydarzenia Gmina Wadowice. Wiele firm i instytucji wspierało turniej jako sponsorzy i partnerzy.
Turniej pokazał, że sport i solidarność potrafią zdziałać cuda — dla Kubusia, dla pamięci lokalnych legend i dla całej społeczności Wadowic.
Źródło: wadowice.pl