Najwięcej emocji przyniósł występ zespołu prowadzonego przez trenera Pawła Burego. Młodziczki dwukrotnie mierzyły się z drużynami Setbolu Oświęcim i dwukrotnie były o krok od zwycięstwa. Oba spotkania zakończyły się porażkami 1:2, jednak ich przebieg był niezwykle wyrównany, a o końcowych rozstrzygnięciach decydowały pojedyncze akcje i detale w końcówkach setów. Zespół, w którym występowały Barbara Rupik (kapitan), Aleksandra Gondko, Lena Kukuła, Zofia Magiera, Julia Praciak, Maja Żyła, Maja Kempska, Alicja Pabiś, Lilianna Danko, Anna Bury oraz Anna Daley, pokazał dużą dojrzałość boiskową. Tytuł MVP trafił do Mai Żyły, która była jednym z motorów napędowych drużyny.

Drugi zespół młodziczek zakończył sezon w zdecydowanie lepszych nastrojach. Po wcześniejszych zwycięstwach przyszedł czas na wymagające mecze z AGH Kraków i MKS 3. Starcie z krakowiankami było prawdziwym siatkarskim thrillerem, przegranym minimalnie 1:2 po niezwykle zaciętej walce. W derbowym pojedynku z MKS 3 drużyna pokazała jednak pełną kontrolę i skuteczność, odnosząc zwycięstwo i stawiając mocny akcent na zakończenie rozgrywek. W skład zespołu weszły Milena Żydek (kapitan), Barbara Żydek, Hanna Wiktor, Anita Mamica, Małgorzata Skowrońska, Alicja Cinal, Wiktoria Krawczyk, Nikola Frączek, Maria Ziemichód oraz Viktoriia Holyk. MVP zespołu została Milena Żydek, a drużynę prowadził trener Jakub Rusinek.

Najtrudniejszy finisz zanotowały młodziczki trzeciego zespołu. Dwie porażki, najpierw z AGH Kraków, a następnie z MKS 2 prowadzonym przez Jakuba Rusinka, sprawiły, że sezon zakończył się w minorowych nastrojach. Nie brakowało jednak ambitnej gry i momentów, które pokazują potencjał tej drużyny. Wyróżnienia MVP dla Leny Pałosz i Laury Goldy są dowodem, że mimo niekorzystnych wyników nie zabrakło indywidualnych przebłysków i sportowej ambicji.

Sezon dobiega końca, ale apetyt na więcej wyraźnie rośnie. Każdy z zespołów zebrał cenne doświadczenie, które może zaprocentować w kolejnych rozgrywkach. Jeśli ktoś szukał w tych turniejach prawdziwych emocji, młodziczki udowodniły, że potrafią je dostarczyć.
Źródło: FB MKS Andrychów