Autor nagrania nie kryje fascynacji miejską eksploracją. Wszystko wskazuje na to, że osoby widoczne na filmie to miłośnicy tzw. urbexu. Urban exploration, w skrócie urbex, to forma aktywności polegająca na eksplorowaniu opuszczonych, trudno dostępnych lub nietypowych obiektów infrastruktury miejskiej. Mogą to być stare fabryki, wieżowce, tunele, dachy budynków czy właśnie pylony reklamowe. Dla jednych to sposób na przełamywanie barier i dokumentowanie niedostępnych miejsc, dla innych – niepotrzebne igranie z ryzykiem.

Trzeba jasno zaznaczyć, że redakcja nie pochwala tego typu zachowań, zwłaszcza gdy mogą one stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia. Wejście na wysoki pylon bez odpowiednich zabezpieczeń to sytuacja potencjalnie bardzo niebezpieczna, a ewentualny błąd może mieć tragiczne konsekwencje. Z drugiej strony, jeżeli podobne działania odbywają się z zachowaniem procedur bezpieczeństwa, odpowiednim przygotowaniem i świadomością ryzyka, trudno całkowicie ignorować fakt, że jest to dla części ludzi forma pasji i stylu życia.

Na polskiej scenie urbexowo-wspinaczkowej nie brakuje znanych postaci. Najbardziej jaskrawym przykładem jest Marcin Banot, znany szerzej jako BANOT. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich builderingowców, który ma na koncie wejścia na obiekty uznawane za ekstremalnie trudne i niebezpieczne. Wspinał się m.in. na Diabelski Młyn w Śląskim Wesołym Miasteczku, maszt radiowy o wysokości ponad 360 metrów, Hotel Silesia, a także warszawski hotel Marriott i paryski wieżowiec Montparnasse. Jego działalność wzbudza skrajne emocje – od podziwu po ostrą krytykę – i pokazuje, jak cienka jest granica między pasją a ryzykiem.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez sav_bedinruins (@sav_bedinruins)