Wiceburmistrz Limanowej Katarzyna Aue-Kęsek udzieliła 15 stycznia wywiadu dla TVP3 Kraków dotyczącego kontrowersji wokół infrastruktury zlokalizowanej przy ul. Tarnowskiej (działka nr 176/4). Rozmowa dotyczyła decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 30 grudnia 2025 r., nakazującej rozbiórkę wiaty przystankowej i fragmentu chodnika.

Sprawa związana jest z przebudową drogi wojewódzkiej nr 965. Po interwencji właścicielki działki inspektorat nadzoru budowlanego wydał decyzję o obowiązku rozbiórki obiektów położonych w granicach jej nieruchomości.

Miasto Limanowa wielokrotnie proponowało polubowne rozwiązanie, wystosowując pisma w sprawie demontażu wiaty z datami 22.05.2025, 30.05.2025 i 04.08.2025. W maju 2025 r. właścicielka odmówiła jednak wpuszczenia pracowników miejskich na teren działki, a późniejsze wezwania przedsądowe pozostały bez odpowiedzi lub zostały odrzucone.

Stan przystanku i dalsze kroki miasta

Obecnie wiata i fragment chodnika na działce nr 176/4 nie są wykorzystywane do obsługi pasażerów. Zgodnie z tymczasową organizacją ruchu obowiązującą do 2030 r., przystanek funkcjonuje w zatoce autobusowej na jezdni.


Wiceburmistrz Aue-Kęsek wyjaśniła, że na mocy art. 52 Prawa budowlanego, jeżeli inwestor (tu: Miasto Limanowa) nie ma tytułu prawnego do terenu i nie może wykonać nakazu, obowiązek rozbiórki spoczywa na właścicielu nieruchomości. Nadzór budowlany uznał, że sprzeciw właścicielki wobec działań miasta przenosi obowiązek doprowadzenia terenu do stanu zgodnego z prawem na nią.

Ponieważ Miastu nie udało się odebrać swojej własności (wiaty i akumulatorów), w październiku 2025 r. skierowano sprawę do sądu. Przed Sądem Rejonowym w Limanowej toczy się postępowanie o wydanie tych przedmiotów.

Aue-Kęsek podkreśliła, że decyzja nadzoru budowlanego wynikła bezpośrednio z wcześniejszych działań właścicieli działki, którzy uniemożliwili demontaż przez służby miejskie.

„Miasto dążyło do polubownego rozwiązania i było gotowe usunąć wiatę oraz uporządkować teren na własny koszt, aby nie obciążać właścicielki. Brak zgody na wejście na teren prywatny uniemożliwił te działania. Decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest efektem braku porozumienia i wyczerpania ścieżek administracyjnych” — mówiła wiceburmistrz.

Urząd Miasta Limanowa będzie monitorować przebieg postępowań i podejmować dalsze kroki w celu ostatecznego uregulowania sprawy zgodnie z interesem publicznym i obowiązującymi przepisami.

Źródło: miastolimanowa.pl