Chwile stresu przeżyła rodzina 10-letniego chłopca z Ukrainy, który podczas spaceru po okolicy stracił orientację i nie potrafił wrócić do domu. Na szczęście dziecku szybko pomógł mieszkaniec Gorzowa oraz dzielnicowi z Komisariatu Policji w Chełmku.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 18 maja, około godziny 16:00. Operator numeru alarmowego 112 odebrał zgłoszenie od 50-letniego mieszkańca Gorzowa, który zauważył przestraszonego chłopca w rejonie ulicy Krakowskiej w Bobrku. Mężczyzna zainteresował się losem dziecka i ustalił, że 10-latek zgubił drogę powrotną do miejsca zamieszkania.
Na miejsce natychmiast skierowani zostali dzielnicowi z Chełmka. Funkcjonariusze ustalili, że chłopiec jest obywatelem Ukrainy i czasowo przebywa na terenie gminy Chełmek. Policjanci zabrali dziecko do radiowozu, a następnie bezpiecznie odwieźli je do domu, gdzie przekazali pod opiekę rodziców.
Mundurowi podkreślają, że ogromne znaczenie miała szybka i odpowiedzialna reakcja mieszkańca Gorzowa. Dzięki jego czujności chłopiec szybko otrzymał pomoc i bezpiecznie wrócił do rodziny.
Policja przypomina, że w sytuacji, gdy zauważymy zdezorientowaną lub zagubioną osobę, nie warto pozostawać obojętnym. Czasem wystarczy chwila zainteresowania i telefon do służb, by skutecznie komuś pomóc i zapobiec tragedii.
