Aeroklub Bielsko-Bialski opublikował oficjalne oświadczenie po tragicznym wypadku szybowca, do którego doszło w poniedziałek, 8 czerwca, na lotnisku w Aleksandrowicach. W zdarzeniu zginęła kursantka, natomiast instruktor z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.
Jak poinformowano, wypadkowi uległ dwumiejscowy szybowiec szkolny SZD-50 Puchacz. Maszyna wykonywała lot szkoleniowy po starcie za pomocą wyciągarki. Na pokładzie znajdowali się kursantka zajmująca przednią kabinę oraz instruktor siedzący z tyłu.
– „W dniu 8 czerwca 2026 roku na lotnisku Aeroklubu Bielsko-Bialskiego doszło do tragicznego wypadku lotniczego z udziałem szybowca SZD-50 Puchacz” – przekazał Aeroklub w oficjalnym komunikacie.
Start za wyciągarką jest jedną z najczęściej stosowanych metod szkolenia szybowcowego. Szybowiec zostaje połączony stalową lub syntetyczną liną z wyciągarką ustawioną na drugim końcu lotniska. Po rozpoczęciu startu wyciągarka gwałtownie nawija linę, rozpędzając szybowiec, który po kilku sekundach odrywa się od ziemi i wznosi pod dużym kątem. Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości lina zostaje odczepiona, a szybowiec kontynuuje lot samodzielnie.
Jak wynika z oświadczenia, do tragedii doszło podczas wykonywania zaplanowanego ćwiczenia sytuacji awaryjnej. W szkoleniu szybowcowym jednym z podstawowych elementów jest nauka postępowania po zerwaniu liny holowniczej. Ćwiczenie polega na symulacji nagłej utraty ciągu podczas wznoszenia. Pilot musi wówczas błyskawicznie przejść do lotu szybowego, utrzymać bezpieczną prędkość i podjąć decyzję o kierunku lądowania. W zależności od wysokości może to oznaczać lądowanie na wprost lub wykonanie odpowiedniego manewru umożliwiającego powrót na lotnisko.
Aeroklub podkreśla jednak, że na obecnym etapie nie można przesądzać, czy właśnie ten element szkolenia miał bezpośredni związek z katastrofą.
– „Dokładne przyczyny i okoliczności tego zdarzenia są obecnie badane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) oraz prokuraturę. Na obecnym etapie nie komentujemy ani nie odnosimy się do kwestii przyczyn wypadku” – czytamy w komunikacie.
Władze Aeroklubu potwierdziły również najtragiczniejszą informację dotyczącą skutków zdarzenia.
– „Z głębokim żalem informujemy, że zajmująca przednią kabinę kursantka poniosła śmierć na miejscu.”
Instruktor, określany przez Aeroklub jako doświadczony pilot z wieloletnim stażem szkoleniowym, doznał ciężkich obrażeń.
– „Instruktor, doświadczony pilot z wieloletnim stażem szkoleniowym, doznał poważnych obrażeń ciała. Przebywa on pod opieką lekarską w szpitalu. Jego stan jest ciężki, lecz stabilny” – poinformowano.
W związku z prowadzonym śledztwem oraz koniecznością zabezpieczenia miejsca katastrofy loty na lotnisku w Aleksandrowicach zostały czasowo zawieszone.
– „Operacje lotnicze na naszym lotnisku zostały tymczasowo zawieszone. Stosowny komunikat NOTAM został już opublikowany” – przekazał Aeroklub.
Na zakończenie oświadczenia przedstawiciele Aeroklubu Bielsko-Bialskiego złożyli kondolencje rodzinie zmarłej kursantki, podkreślając, że tragedia głęboko poruszyła całe środowisko lotnicze.
– „Jej odejście to dla nas bolesna i niepowetowana strata. Łączymy się z Państwem w bólu. Jesteśmy bliską sobie społecznością, którą łączy wspólna pasja, dlatego ta tragedia dotknęła nas wszystkich niezwykle głęboko.”
Pełny tekst oświadczenia: https://epba.pl/node/95
Zdjęcie: FB Aeroklub Bielsko- Bialski
