Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj wieczorem po godz. 20 w Andrychowie na ul. Krakowskiej. Na nagraniu z kamery samochodowej widać, jak pieszy nagle wchodzi na jezdnię wprost przed nadjeżdżający pojazd.

Mężczyzna jest niemal niewidoczny. Ma na sobie ciemne ubranie i nie posiada elementów odblaskowych, przez co kierowca zauważa go dopiero w ostatniej chwili. Tylko szybka reakcja pozwoliła uniknąć potrącenia.


Nagranie pokazuje, jak groźne są takie sytuacje po zmroku. Przy ograniczonej widoczności i braku odblasków wystarczy chwila, by doszło do tragedii.