Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj wieczorem po godz. 20 w Andrychowie na ul. Krakowskiej. Na nagraniu z kamery samochodowej widać, jak pieszy nagle wchodzi na jezdnię wprost przed nadjeżdżający pojazd.
Mężczyzna jest niemal niewidoczny. Ma na sobie ciemne ubranie i nie posiada elementów odblaskowych, przez co kierowca zauważa go dopiero w ostatniej chwili. Tylko szybka reakcja pozwoliła uniknąć potrącenia.
Nagranie pokazuje, jak groźne są takie sytuacje po zmroku. Przy ograniczonej widoczności i braku odblasków wystarczy chwila, by doszło do tragedii.
Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.