Sobotnia uroczystość weselna w jednej z sali weselnych w Wadowicach zakończyła się poważnym incydentem z udziałem policji oraz zespołu ratownictwa medycznego. Według relacji świadków impreza została zakłócona przez nieproszonego gościa, co doprowadziło do eskalacji przemocy i policyjnej obławy.
AKTUALIZACJA: Pobity mężczyzna zmarł w szpitalu
Przebieg zdarzenia
Z relacji uczestnika imprezy wynika, że wszystko zaczęło się od obcego mężczyzny, który pojawił się na sali weselnej. Osoba ta miała kręcić się pomiędzy stolikami, zaglądać do pozostawionych bez nadzoru torebek gości oraz wynosić alkohol.
Gdy zorientowano się w sytuacji, o wszystkim powiadomiono policję. Podejrzany na chwilę zniknął z sali, po czym powrócił w rejon recepcji, zmieniając wcześniej ubranie. Tam został jednak rozpoznany, co doprowadziło do gwałtownej awantury, a następnie bójki.
Reanimacja i akcja służb
W wyniku starcia mężczyzna został ciężko pobity. Jego stan stał się krytyczny, przez co konieczne było przeprowadzenie reanimacji. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia.
Sytuacja szybko skomplikowała się jeszcze bardziej. Podczas działań na miejscu policjanci mieli zabezpieczyć przy jednym z uczestników substancję przypominającą mefedron. W związku z tym wezwano posiłki, w tym funkcjonariuszy pionu kryminalnego. Budynek został zamknięty, a wszyscy obecni na miejscu – goście, personel oraz obsługa wesela – zostali wylegitymowani i poddani przeszukaniu.
Ratownicy medyczni po przybyciu na miejsce ponownie przystąpili do reanimacji poszkodowanego.
Oficjalne potwierdzenie
Przedstawiony przebieg zdarzeń opiera się na relacjach świadków biorących udział w weselu. Dokładne okoliczności incydentu, stan zdrowia poszkodowanego mężczyzny oraz wyniki badań zabezpieczonych substancji będą wyjaśniane w oficjalnym komunikacie policji.
