We wtorek 26 maja około godziny 20:00 doszło do awarii pociągu EN57 na przystanku Andrychów Górnica. Popularny skład, potocznie i żartobliwie określany przez pasażerów jako „kibel”, zatrzymał się na torach i nie był w stanie samodzielnie ruszyć dalej.
Jak relacjonują świadkowie, pasażerowie oraz kierowcy utknęli na przejazdach kolejowych przez kilkadziesiąt minut.
– „Najlepsze to, że ludzie stali na przejeździe kolejowym po 20 minut i czekali aż pociąg ruszy” – relacjonował jeden z mieszkańców.
Po pewnym czasie od strony Andrychowa nadjechał drugi pociąg z pasażerami. Według świadków został on wykorzystany do odholowania uszkodzonego składu. Następnie oba pociągi ruszyły w stronę Kęt.
EN57 to jedna z ikon polskiej kolei regionalnej. Składy tego typu powstawały we wrocławskim Pafawagu w latach 1962–1993 i przez dekady stały się stałym elementem lokalnych połączeń w całym kraju. Ich charakterystyczna sylwetka, hałas podczas jazdy, rozpoznawalne odgłosy ruszania oraz często zaawansowany wiek sprawiły, że wśród pasażerów przylgnęło do nich żartobliwe określenie „kibel”. Wyprodukowano ponad 1400 jednostek EN57, co czyni ten model jednym z rekordzistów w historii pojazdów szynowych.
