Zdarzenie wywołało natychmiastowe konsekwencje dla kierowców. W obu kierunkach zaczęły tworzyć się korki, a część podróżujących zmuszona była szukać objazdów lokalnymi drogami. Sytuacja była szczególnie uciążliwa w godzinach wieczornego szczytu, kiedy natężenie ruchu na tej trasie jest zazwyczaj wysokie.
W końcu udało się przesunąć skład na tyle, by umożliwić częściowe wznowienie ruchu. Otwarty przejazd pozwolił na rozładowanie tworzących się zatorów, choć powrót do normalnej sytuacji na drodze zajął jeszcze pewien czas.
Na tę chwilę nie są znane szczegółowe przyczyny awarii.
