Początek nie układał się po myśli gospodarzy. Lewart, wicemistrz IV ligi lubelskiej, objął prowadzenie w 38. minucie i przez długi czas skutecznie odpierał ataki Beskidu. Andrychowianie musieli gonić wynik, a z każdą kolejną minutą presja rosła. Mimo trudnej sytuacji gospodarze nie zrezygnowali z walki i po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że potrafią wytrzymać ciężar najważniejszych spotkań.
Przełom nastąpił w 89. minucie. Beskid doprowadził do wyrównania, a gol na 1:1 poderwał stadion i przedłużył nadzieje na finał baraży. Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia, dlatego o awansie musiała zdecydować dogrywka. W dodatkowych trzydziestu minutach więcej argumentów mieli gospodarze. Andrychowianie najpierw wyszli na prowadzenie 2:1, a w 116. minucie przypieczętowali zwycięstwo po rzucie karnym. Trafienie na 3:1 zamknęło mecz i rozpoczęło radość miejscowych kibiców, którzy byli świadkami jednego z najważniejszych pojedynków Beskidu w ostatnich latach.
W finale baraży Beskid Andrychów zmierzy się z Moravią Morawica. Zespół ze Świętokrzyskiego w swoim półfinale pokonał 1:0 Izolator Boguchwała. Decydujące spotkanie zostanie rozegrane 20 czerwca w Andrychowie, a jego stawką będzie awans do Betclic III Ligi w sezonie 2026/2027. Środowy mecz pokazał, że Beskid potrafi odwracać losy spotkań nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się bardzo trudna. Przed drużyną ostatni krok. Po takim zwycięstwie kibice w Andrychowie mają pełne prawo wierzyć, że finał baraży może zakończyć się historycznym awansem.
Transmisję meczu można obejrzeć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=AwcuTV9F2Uc
