Beskid Andrychów udanie rozpoczął wiosenną część sezonu, pokonując na własnym terenie Lubań Maniowy 2:0 (1:0). Gospodarze, mimo problemów kadrowych, pokazali solidną formę i skuteczność w kluczowych momentach spotkania.
Pierwsza bramka padła po rzucie karnym, który na gola zamienił Adrian Surówka. Wynik w drugiej połowie ustalił Bartłomiej Ostafin, przypieczętowując zwycięstwo nad jednym z czołowych zespołów IV ligi.
Wygrana ma duże znaczenie w kontekście układu tabeli. Beskid utrzymał pozycję wicelidera i potwierdził, że mimo trudności kadrowych pozostaje jednym z głównych kandydatów do walki o najwyższe cele w lidze.
Przed drużyną kolejne wymagające spotkania. Już w najbliższą sobotę o godzinie 15:00 andrychowianie zmierzą się na wyjeździe z Garbarnią Kraków. Z kolei 2 kwietnia, w Wielki Czwartek o 16:45, Beskid zagra u siebie z Metalem Tarnów.
fot. FB Beskid Andrychów












