Narciarz alpejski z Krakowa, Michał Gołaś, startujący w kategorii sportowców z niepełnosprawnością wzrokową wraz z przewodnikiem Kacprem Walasem, zdobył brązowy medal w slalomie gigancie. To pierwszy krążek dla Polski na tych igrzyskach we Włoszech i zarazem pierwsze podium dla naszej reprezentacji na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich od 2018 roku.

Piątek trzynastego okazał się szczęśliwy dla studenta krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Po pierwszym przejeździe Biało‑czerwoni byli tuż za podium, a dopiero drugi przejazd zapewnił im miejsce na trzecim stopniu. Gołaś i Walas byli lepsi od kanadyjskiej pary Kalle Ericssona i Sierry Smith — różnica wyniosła zaledwie 12 setnych sekundy.

Na mecie pierwszego przejazdu Gołaś przyznał, że wcześniejsze konkurencje traktowali jako przetarcie, a teraz zaczyna się prawdziwa walka. Górną część trasy przejechał bardzo dobrze, na dole popełnił jednak niewielki błąd spowodowany dużą prędkością, przez co musiał ratować się, by nie wypaść z trasy, i stracił trochę czasu.


Asystentka trenera, Magdalena Kłusak, oceniła, że połowa trasy była niemal perfekcyjna, a na odcinku płaskim Michał popełnił drobny błąd — przy wchodzeniu w szybki zakręt jego bark wyszedł bardziej do środka i musiał lekko wydłużyć skręt, co kosztowało około półtorej sekundy. Mimo tego spodziewała się, że powalczy w drugim przejeździe — i jej przewidywania się sprawdziły.

Bliska współpraca z przewodnikiem kluczem do sukcesu

Zawodnicy i sztab chwalili Gołasia za bardzo bliskie trzymanie się przewodnika Kacpra podczas zjazdu. Sam narciarz tłumaczył, że na treningach takie ustawienie jest normą, ale w zawodach nie zawsze to wychodzi — przy większej prędkości jego pole widzenia się zmniejsza, dlatego tak ważne było utrzymanie bliskiego kontaktu z przewodnikiem.

W gronie medalistów wystąpił światowy top paraalpejski: mistrzem został Austriak Johannes Aigner z przewodnikiem Nico Haberlem, srebro zdobył Włoch Giacomo Bertagnolli z Andrea Ravellim. W 2018 roku jedyny dotąd medal Polski na zimowych paraolimpiadach wywalczył Igor Sikorski (brąz w slalomie gigancie w pozycji siedzącej).

Matka medalisty, Edyta Gołaś, wyraziła dumę i wzruszenie: podkreśliła, jak dużo pracy włożyli Michał i Kacper, ile radości daje im sport oraz że ich postawa może być inspiracją dla innych i dodać wiary we własne możliwości.

W niedzielę Michał wystartuje w slalomie — konkurencji, w której czuje się pewniej i w której w ostatnich latach osiągał dobre wyniki, m.in. na mistrzostwach świata i uniwersjadzie.

Wyniki czołówki:

  1. Johannes Aigner i przewodnik Nico Haberl (Austria) – 88,74% – 2:07.83
  2. Giacomo Bertagnolli i Andrea Ravelli (Włochy) – 91,05% – +0,34 s
  3. Michał Gołaś i Kacper Walas (Polska) – 91,05% – +2,08 s
  4. Kalle Ericsson i Sierra Smith (Kanada) – 88,74% – +2,20 s
  5. Xingdong Wang i Zhicheng Chen (Chiny) – 88,74% – +11,59 s

Źródło: malopolska.pl