Przejdź do treści

Brzeszcze: Mieszkanka walczy o zwrot kosztów. Gmina nie pomoże

Pył węglowy, zanieczyszczona elewacja domu, fotowoltaika i samochody – sprawa mieszkanki Brzeszcz trafiła nawet do radnych. Choć kontrola wykazała nieprawidłowości związane z działalnością kopalni, władze gminy poinformowały, że nie mają podstaw prawnych, by włączyć się do tego sporu.

Radne Bogusława Dudzic i Danuta Socha zwróciły się do władz Brzeszcz z prośbą o wystąpienie do PKW S.A. Zakład Górniczy Brzeszcze w sprawie mieszkanki, która w maju 2025 roku zgłosiła uciążliwości związane z unoszeniem się pyłów i zanieczyszczeń powstałych w wyniku działalności kopalni.

Po kontroli przeprowadzonej przez pracownika inspekcyjno-technicznego Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach stwierdzono, że pył węglowy rozprzestrzenia się poza obszar planowanego składowania i powoduje zapylenie otoczenia. Kontrola wykazała również nieprawidłowości podczas prac porządkowych związanych z usuwaniem pyłu węglowego w obiektach Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla, podczas transportu materiałów na place składowe oraz przy eksploatacji składowisk węgla.

Okręgowy Urząd Górniczy zalecił mieszkance, aby zwróciła się do PKW S.A. Zakład Górniczy Brzeszcze o pokrycie kosztów czyszczenia elewacji domu, instalacji fotowoltaicznej, samochodów oraz innych zanieczyszczonych powierzchni. Pismo zostało wysłane w czerwcu 2025 roku, jednak odpowiedź nadeszła dopiero w styczniu 2026 roku. Spółka odmówiła pokrycia kosztów, mimo wcześniej stwierdzonych przez urząd uchybień.

Do sprawy odniósł się burmistrz Brzeszcz Radosław Szot. Wyjaśnił, że gmina nie ma podstaw prawnych do podejmowania działań interwencyjnych wobec spółki. Jak zaznaczył, źródłem zanieczyszczeń nie jest podmiot publiczny, lecz zakład górniczy działający w strukturze spółki prawa handlowego.

Burmistrz podkreślił również, że tego rodzaju oddziaływania są na gruncie prawa cywilnego kwalifikowane jako immisje. Oznacza to, że dochodzenie ewentualnych roszczeń ma charakter indywidualny i przysługuje osobom bezpośrednio dotkniętym skutkami takich działań.

W odpowiedzi dla radnych Radosław Szot zaznaczył, że pomiędzy zdarzeniem mogącym wywołać szkodę a kompetencjami organów samorządu nie istnieje związek, który pozwalałby gminie podjąć oczekiwane działania. Dlatego samorząd nie może zaangażować się w sprawę dochodzenia kosztów poniesionych przez mieszkankę.

Fot. Google Maps

Avatar autora: Raz

Raz

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Marcin
Marcin
21 dni temu

Zarąbiście, podatek wiedzą gdzie dostarczyć, ale nie pomogą…
Czy drogi gminne albo infrastruktura gmina nie jest zanieczyszczona pyłem z kopalni??

Kkkkk
Kkkkk
21 dni temu

Pierwsza tam byla kopalnia potem wasze domu . Działki kupione za drobne. Hahhaha a teraz wielke halo jp

Ostatnio edytowano 21 dni temu przez Kkkkk
Miro
Miro
20 dni temu

Pył i hałas przy zakładzie górniczym oczywiste, z tzw immisjami można walczyć identyfikując źródła…
Pył – sucho, przejazdy pojazdów które podnoszą pył plus niekorzystny kierunek wiatru… Rozwiązanie …zraszanie dróg przejazdowych dla ciężkiego sprzętu, Nie rozwiązuje ale w znaczny sposób ogranicza pylenie.
Hałas… pochodzenie spychacze, samochody ciężarowe, fadromy-ładowarki, sygnalizacja przenośników, zwałowarek.
Rozwiązanie… Osłony na silnikach pojazdòw, nowsze pojazdy, lepsze układy wydechowe, zmiana modulacji sygnalizacji akustycznej lub jej brak w porze nocnej inna organizacja pracy zwłaszcza w porze nocnej, ostatecznie ekrany akustyczne.
Dużo można wystarczą chęci, trzeba rozmawiać moderować można stworzyć panel do dyskusji, spotkań – tu właśnie rola gminy moim zdaniem, najłatwiej powiedziec że się nie da poprzerzucacć się papierkami i tyle. Ale jak się nie da trzeba o swoje prawa walczyć, nawet w sądzie. Życzę powodzenia.

[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu