Przygotowania do tej inwestycji trwają już od kilku lat. W 2019 roku gmina Wadowice podpisała porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad dotyczące wspólnego przygotowania przedsięwzięcia. Na mocy tej umowy samorząd odpowiada za opracowanie dokumentacji projektowej, uzyskanie decyzji środowiskowej i decyzji ZRID oraz wykup gruntów niezbędnych pod budowę drogi. Z kolei GDDKiA ma sfinansować i zrealizować budowę samej obwodnicy.
Planowana trasa rozpocznie się na rondzie gen. Leopolda Okulickiego, gdzie krzyżują się drogi krajowe DK28 i DK52. Następnie droga pobiegnie wzdłuż rzeki Skawy w kierunku ulicy Zegadłowicza. W tym miejscu zaplanowano budowę nowego ronda, które w przyszłości ma umożliwić włączenie do drogi ekspresowej S52, czyli Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.
Projekt przewiduje również przebudowę istniejącej infrastruktury drogowej. Rozbudowane zostaną ronda Okulickiego i Błonie, a na drodze krajowej nr 28 powstanie nowe rondo turbinowe. Część obwodnicy ma przebiegać w istniejącym śladzie drogi, gdzie zaplanowano po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Nowy odcinek wzdłuż Skawy będzie natomiast drogą dwupasmową – po jednym pasie w każdą stronę. W ramach inwestycji powstanie także most nad potokiem Dąbrówka oraz kładka pieszo-rowerowa, która zostanie połączona ze ścieżką rowerową i planowaną trasą VeloSkawa.
Zakres prac obejmuje również przebudowę kilku ulic w mieście. Zmiany mają objąć m.in. ulice Zegadłowicza, Lwowską, Konstytucji 3 Maja, Polną i Spokojną. W związku z planowanym przebiegiem trasy konieczne będzie także wyburzenie części budynków kolidujących z inwestycją, szczególnie w rejonie ulicy Błonie. Projekt zakłada ponadto przebudowę fragmentów infrastruktury technicznej.
W dokumentacji uwzględniono również rozwiązania związane z ochroną środowiska. Wzdłuż obwodnicy planowane są ekrany akustyczne – zarówno przezierne, odbijające dźwięk, jak i nieprzezierne, które mają pochłaniać hałas. Zaprojektowano także system odprowadzania wód opadowych oparty na rowach trawiastych oraz zamkniętej kanalizacji deszczowej.
Niedawno Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na wybór wykonawcy inwestycji, co pokazuje, że projekt stopniowo przechodzi z etapu przygotowań do fazy realizacyjnej.
Budowa południowej obwodnicy Wadowic od początku budzi jednak spore emocje. Władze miasta przekonują, że nowa trasa pozwoli wyprowadzić znaczną część ruchu tranzytowego z centrum i odciążyć najbardziej zatłoczone ulice. Krytycy inwestycji podchodzą do tych zapowiedzi z dużą rezerwą. Ich zdaniem sama obwodnica nie rozwiąże problemu korków, a ruch w mieście może pozostać na podobnym poziomie lub nawet wzrosnąć.
Wśród najczęściej pojawiających się argumentów przeciwników jest przykład obecnej wadowickiej obwodnicy, która również miała usprawnić komunikację, a mimo to w godzinach popołudniowych regularnie tworzą się tam zatory. Część mieszkańców uważa, że skuteczniejszym rozwiązaniem byłaby budowa drugiego mostu na Skawie. Nowa przeprawa mogłaby odciążyć wąskie gardła komunikacyjne w rejonie ronda przy restauracji KFC i stacji BP, a także w okolicach ulicy Wałowej, gdzie obecna infrastruktura coraz wyraźniej przestaje odpowiadać natężeniu ruchu.
Na razie projekt południowej obwodnicy wchodzi w kluczową fazę procedur administracyjnych. To od decyzji ZRID będzie zależeć, czy inwestycja przejdzie do kolejnego etapu i czy zapowiadany harmonogram budowy na lata 2026–2028 okaże się realny.

