– „A nonstop słyszę, jak to miasto z burmistrzem sprząta miasto. Film tego syfu nie oddaje, parking cały zaśmiecony” – napisał do nas mieszkaniec.
Według czytelnika problem nie ogranicza się do jednego miejsca. Śmieci mają znajdować się przy chodnikach, na poboczach oraz w rejonie parkingu. Mieszkaniec podkreśla, że nagranie, które przesłał do redakcji, nie pokazuje w pełni skali bałaganu.
Sprawa jest o tyle istotna, że temat czystości w przestrzeni publicznej regularnie wraca w rozmowach mieszkańców. Z jednej strony pojawiają się komunikaty o porządkowaniu miasta, z drugiej — mieszkańcy wskazują konkretne miejsca, które ich zdaniem przeczą tym zapewnieniom.
Ulica Włókniarzy to jedna z częściej uczęszczanych części Andrychowa. Widok porozrzucanych petów i odpadów przy chodnikach nie tylko psuje estetykę okolicy, ale też budzi pytania o częstotliwość sprzątania oraz reakcję odpowiedzialnych służb.
Mieszkańcy oczekują prostych działań: regularnego sprzątania, opróżniania koszy i skuteczniejszego reagowania na zaśmiecanie przestrzeni publicznej. Bo nawet najlepsze deklaracje o dbaniu o miasto szybko tracą znaczenie, gdy codzienny obraz chodników i parkingów wygląda zupełnie inaczej.
