Gdy zmęczy Cię ciągły hałas, szukanie miejsca do zaparkowania pod blokiem i wszechobecna betonowa dżungla, zaczynasz marzyć o czymś własnym. Takim miejscu, gdzie poranna kawa smakuje lepiej, bo zamiast sąsiada z naprzeciwka widzisz zielone wzgórza Beskidu Małego. Właśnie na taką alternatywę postawili twórcy Osiedla Karmelove, które wyrasta na obrzeżach Wadowic, tuż przy granicy z gminą Tomice. To projekt skrojony dla ludzi, którzy chcą uciec od zgiełku ścisłego centrum, ale nie zamierzają rezygnować z miejskiej wygody.

Zapomnij o wielkich, anonimowych molochach, w których mijasz setki obcych twarzy. Pierwszy etap tej inwestycji to zaledwie czterdzieści pięć mieszkań, co od razu nadaje jej kameralny, niemal sąsiedzki klimat. Metraże zaprojektowano sprytnie – od kompaktowych lokali na start o powierzchni niespełna trzydziestu metrów kwadratowych aż po ponad sześćdziesięciometrowe przestrzenie idealne dla rodzin czy jako solidna lokata kapitału.i

O sukcesie podmiejskich inwestycji decyduje jednak logistyka, a tutaj wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku. Bliskość wadowickiej obwodnicy oraz planowana w przyszłości Beskidzka Droga Integracyjna sprawiają, że wyjazd w kierunku Krakowa czy Bielska-Białej przestaje być codziennym koszmarem, a zyskuje na płynności. Z kolei o Twój komfort dbają takie detale jak winda w budynku, własna komórka lokatorska, tradycyjny garaż czy zewnętrzne miejsca postojowe. Dostępna jest również opcja wykończenia mieszkania pod klucz, dzięki czemu można uniknąć czasochłonnych prac remontowych i szybciej przygotować lokal do zamieszkania.
Wszystkie rzuty, aktualne rozkłady mieszkań i szczegóły oferty można sprawdzić bezpośrednio na stronie inwestycji: www.osiedlekarmelove.pl.
