Przejdź do treści

DROGOWY PIRAT ZE STRONIA. „Bananowy” rajd 13-latków i próba zatuszowania skandalu

Do naszej redakcji trafiło szokujące, oryginalne nagranie wideo prosto od jednego z uczestników samochodowego rajdu w Stroniu. Choć w social mediach podjęto rozpaczliwą próbę zatuszowania skandalu i film błyskawicznie usunięto ze strachu przed konsekwencjami, internet nie zapomina. Prawda o porażającej samowoli „złotej młodzieży” z gminy Stryszów właśnie ujrzała światło dzienne. Kulisy tej sprawy – od ucieczki nieletnich w las, przez dane personalne sprawców, aż po podejrzane milczenie wokół całego zdarzenia – obnażają patologiczne przekonanie, że układy i wysokie stanowiska rodziców zwalniają z przestrzegania prawa.

Zamaskowany szpan na publicznej drodze. „Wszyscy mnie tu znają!”

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w piątek, 29 maja 2026 roku, w godzinach popołudniowych. Na nagraniu, które zarejestrował jeden z pasażerów, widać grupę kompletnie nieodpowiedzialnych nastolatków w aucie osobowym. Żadna z osób jadących pojazdem nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Za kierownicą siedzi zaledwie 13-letni Maciej D. – uczeń 6 klasy Zespołu Szkolno-Przedszkolnego (ZSP) w Stroniu. Co najbardziej kuriozalne, młody kierowca ma na głowie… kask enduro. Z ustaleń wynika, że kaski miały celowo uniemożliwić późniejszą identyfikację nastolatków przez przypadkowych świadków lub kamery monitoringu.

Mimo to 13-latek niespecjalnie krył się ze swoją tożsamością. Pewny siebie rzuca na nagraniu bezczelne hasło:

„Wszyscy mnie tu znają i znają to auto”.

Ta pewność siebie nie jest przypadkowa. Kierujący pojazdem 13-letni Maciek to prawdopodobnie syn ważnego urzędnika w gminie Stryszów. Z komentarzy i rozmów zarejestrowanych na zabezpieczonym wideo wyraźnie wynika, że nie był to pierwszy wyjazd Maćka tym pojazdem na drogę publiczną, a podobne, skrajnie niebezpieczne sytuacje miały już miejsce wcześniej.

Na powyższym- lepszej jakości nagraniu widać, że chłopcy poruszają się samochodem marki JEEP

Finał rajdu: Uderzenie, ucieczka lasem i porzucenie „kolegi”

Trasa nielegalnego rajdu została udokumentowana na mapie satelitarnej. Trasa wiodła przez miejscowość Stronie (pod Chełmem), a do samej kolizji doszło dokładnie na granicy z Budzowem (powiat suski).

Samochód kierowany przez 13-latka uderzył w inny, prawidłowo poruszający się biały pojazd. Film kończy się gwałtownym tąpnięciem. Sceny, które rozegrały się sekundy po stłuczce, pokazują prawdziwe oblicze „solidarności” młodocianych piratów drogowych. W samochodzie oprócz syna ważnego urzędnika znajdowali się:

  • Kacper W. – 13 lat, uczeń klasy 7 ZSP w Stroniu (z relacji rówieśników wynika, że jego głos doskonale słychać na nagraniu, a za swoje dotychczasowe wybryki miał nawet nie zdać do kolejnej klasy).
  • Karol C. – 15 lat, klasa 8 Szkoły Podstawowej w Zakrzowie.
  • Konrad W. – 15 lat, klasa 8 Szkoły Podstawowej w Zakrzowie.

Natychmiast po spowodowaniu kolizji Konrad W., Karol C. oraz Kacper W. wyskoczyli z auta i uciekli w las! Na miejscu zdarzenia, w rozbitym aucie, pozostał jedynie syn ważnego urzędnika gminy. Rodzice tych uciekinierów powinni dokładnie zapoznać się z tym materiałem i dowiedzieć się, jak ich dzieci zachowują się w sytuacji kryzysowej. Co ciekawe, w gminie i wśród rówieśników jest to tajemnica poliszynela – sprawcy bezczelnie chwalą się filmem, śmieją ze stłuczki i są przekonani o własnej nietykalności. Dodatkowo lokalni mieszkańcy potwierdzają, że młody Maciej D. na co dzień jest… ministrantem.

Zmowa milczenia? Kulisy wyciszenia wypadku

Najbardziej bulwersujący w całej sprawie jest fakt, jak próbowano wyciszyć ten groźny wypadek. Początkowo policja nie dysponowała żadnym zgłoszeniem. Jak w oficjalnym komunikacie przekazała nam Rzecznik Prasowa KPP Wadowice, asp. sztab. Agnieszka Petek:

„Nie mieliśmy zgłoszenia żadnego zdarzenia drogowego w miniony weekend w miejscowości Stronie”.

Dlaczego dorośli ludzie z uszkodzonego, białego samochodu pierwotnie nie wezwali na miejsce służb ratunkowych i policji? Z informacji przekazanych przez bezpośrednich uczestników zdarzenia wyłania się porażający obraz: prawdopodobnie z telefonu poszkodowanego kierowcy 13-letni Maciek zadzwonił bezpośrednio do swojego ojca – ważnego urzędnika gminy Stryszów.

Wszystko wskazuje na to, że po tym kontakcie doszło do porozumienia co doprowadziło do próby całkowitego zatuszowania sprawy. Gdzie podziała się odpowiedzialność osób dorosłych, które zamiast zgłosić na policję fakt, że o mało nie zginęły przez bezmyślność dzieciaka bez uprawnień, zgodziły się na uciszenie tematu?

Oficjalne śledztwo ruszyło. Wpływy ojca już go nie uratują?

Zgromadzone przez naszą redakcję dowody i nagranie wideo zmieniły bieg tej sprawy. Informujemy, że po przekazaniu materiałów przez redakcję wrzuc.info, Rzecznik Prasowa KPP Wadowice asp. sztab. Agnieszka Petek potwierdziła: policja oficjalnie wszczęła postępowanie w sprawie tego zdarzenia drogowego!

Z relacji zbulwersowanych mieszkańców wynika, że syn urzędnika już wcześniej sprawiał poważne problemy wychowawcze i dopuszczał się naruszeń prawa, jednak dotychczas za każdym razem wpływowy rodzic ratował go z opresji. Tym razem sprawa trafiła do organów ścigania. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, młody Maciej D. będzie miał przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich swoją sprawę w sądzie.

Nasza redakcja wystosowała również oficjalne zapytania do Urzędu Gminy Stryszów. Domagamy się jasnych odpowiedzi na pytania: czy urząd posiadał wiedzę o bezprawnych rajdach nastolatków, czy gmina zamierza podjąć jakiekolwiek kroki dyscyplinarne oraz jak wpływowy urzędnik ze Stryszowa zamierza odnieść się do zarzutów o próby tuszowania przestępstwa drogowego swojego dziecka.

Publiczne drogi w Stroniu to nie prywatny folwark dla rozpuszczonej „bananowej młodzieży”. Przekonanie o bezkarności ze względu na stanowisko ojca właśnie legło w gruzach. Będziemy szczegółowo informować o postępach policyjnego dochodzenia.

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="3600"]
Menu