Do pierwszej interwencji doszło w sobotę, 2 maja, w Wadowicach. Patrol z ogniwa patrolowo-interwencyjnego miejscowej komendy zauważył rowerzystę, którego sposób jazdy wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. Badanie trzeźwości potwierdziło, że 25-latek był pijany. Miał 1,7 promila alkoholu w organizmie.
Kolejny przypadek odnotowano dzień później, 3 maja, w Ryczowie. Tam policjanci z Komisariatu Policji w Brzeźnicy zatrzymali do kontroli 46-letniego rowerzystę. Wynik badania był jeszcze wyższy — urządzenie wykazało 2,45 promila alkoholu.
Obaj mężczyźni zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 2,5 tys. zł. Funkcjonariusze nie pozwolili im także kontynuować jazdy.
Policja przypomina, że jazda rowerem po alkoholu jest wykroczeniem i wiąże się z dotkliwą karą finansową. To również realne zagrożenie na drodze. Nietrzeźwy rowerzysta może stracić panowanie nad jednośladem, doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji i narazić na konsekwencje nie tylko siebie, ale też innych uczestników ruchu.
Źródło: KPP Wadowice
