Dziki od lat niszczą nie tylko przydomowe ogródki, ale także pola i uprawy. Rolnicy oraz mieszkańcy zwracają uwagę, że straty pojawiają się co sezon, a skala szkód bywa znacząca. Mimo zgłoszeń i interwencji temat wciąż nie doczekał się skutecznego rozwiązania, a zwierzęta coraz śmielej wchodzą na tereny zamieszkałe.
Charakterystyczne ślady rycia to efekt poszukiwania pożywienia. Dziki przekopują ziemię w poszukiwaniu larw, korzeni i drobnych organizmów, niszcząc przy tym trawniki i uprawy. Zjawisko nasila się szczególnie nocą, kiedy zwierzęta opuszczają lasy i kierują się w stronę zabudowań.
Wiosna to okres wzmożonej aktywności dzików. W kwietniu lochy prowadzą młode, co sprawia, że są bardziej czujne i skłonne do obrony. Jednocześnie zwiększa się ich zapotrzebowanie na pokarm, co przekłada się na częstsze wizyty w pobliżu domów i pól. To także czas, kiedy ryzyko spotkania z dzikim zwierzęciem wyraźnie rośnie.

