Przejdź do treści

<strong>Efekt Streisand w Lanckoronie</strong>

W materiale na temat sesji nadzwyczajnej, poświęconej uchwale w obronie dobrego imienia Jana Pawła II, informowaliśmy o niefortunnym przemówieniu zdenerwowanego wójta Lanckorony:

Szanuje głos każdego radnego, ale z wystąpieniem radnego Cory nie mogę się zgodzić. Myśmy tu podjęli uchwałę jakże ważną, radny Cora pomylił o czym jest ta uchwała- ona nie jest o działalności papieża ale w jego obronie. Niepotrzebnie teraz grzebać w czyjejś historii, radnym radzę nie dyskutować. I niestety Ci którzy się teraz wypowiadają wielcy uczeni, wrogowie nie Jana Pawła II, ale ojczyzny naszej! Polski Ludowej!, Polski Rzeczypospolitej Ludowej!

Mówił wójt Tadeusz łopata do radnych i było to oczywistą pomyłką, przejęzyczeniem. Mieszkańcy jednak zapamiętali.

Nie trzeba było dużo czasu, aby wkrótce w Lanckoronie zaczęły pojawiać się kartki z napisem:  “Niech żyje Polska Ludowa! Wójt Gminy Lanckorona Tadeusz Łopata 05.04.2023”

Reakcja wójta była natychmiastowa

Osoba, która umieściła kartki widoczne na poniższych zdjęciach została uwidoczniona na obrazie z kamery umieszczonej przed Urzędem Gminy. W postępowaniu wstępnym proszona jest o pilne zgłoszenie się do tut. Urzędu, celem ustalenia dalszego przebiegu sprawy.

Poinformowano na stronie internetowej gminy www.lanckorona.pl

I dodano zdjęcia rozmieszczonych kartek.

Wójt prawdopodobnie nie słyszał o efekcie Streisand, który mówi o tym, że próba uciszenia jakiejkolwiek sprawy w przestrzeni internetowej, przynosi przeciwny skutek.

Efekt nazwano nazwiskiem piosenkarki Barbary Streisand, która pozwała fotografa (chcącego dokumentować erozję wybrzeża Kaliforni) o naruszenie prywatności ponieważ na jednej z fotografii zauważyła swój dom. Zażądała 50 milionów dolarów. Kuriozalny pozew, zwłaszcza, że zdjęć było w sumie 12 000. Gdyby piosenkarka nie wspomniała o sprawie, nikt nie dowiedziałby się o tym, gdzie mieści się jej posiadłość.

Foto: lanckorona.pl

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu