W Polance Wielkiej doszło do niebezpiecznego odkrycia związanego z pozostałościami po II wojnie światowej. W rejonie zagajnika przy ulicy Stawowej odnaleziono cztery granaty ręczne. Ze względu na realne zagrożenie dla mieszkańców, teren przez całą dobę zabezpieczali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Niewybuchy zostały ostatecznie przejęte przez wojskowych saperów z Krakowa.


Do zdarzenia doszło we wtorek, 24 marca 2026 roku, przed południem. Jeden z mieszkańców gminy natrafił na metalowe przedmioty oblepione gliną, które swoim wyglądem przypominały granaty ręczne. O znalezisku natychmiast powiadomił służby. Na miejsce skierowany został patrol policji oraz funkcjonariusz pełniący rolę pirotechnika.
Po wstępnych oględzinach potwierdzono, że odnalezione przedmioty to cztery granaty mogące stanowić poważne zagrożenie. W związku z tym podjęto decyzję o natychmiastowym zabezpieczeniu terenu oraz powiadomieniu specjalistycznej jednostki saperskiej. Policjanci przez całą dobę pilnowali miejsca, uniemożliwiając dostęp osobom postronnym.
W środę po południu na miejsce przybyli saperzy z Krakowa. Z zachowaniem wszelkich procedur bezpieczeństwa przejęli niebezpieczne znalezisko, które zostanie poddane neutralizacji w wyznaczonym miejscu.
Służby przypominają, że tego typu odkrycia wciąż zdarzają się na terenach, gdzie w czasie II wojny światowej toczyły się działania wojenne. W przypadku natrafienia na przedmioty przypominające niewybuchy lub niewypały, należy zachować szczególną ostrożność. Pod żadnym pozorem nie wolno ich dotykać ani przenosić. Kluczowe jest również zabezpieczenie miejsca przed dostępem innych osób i niezwłoczne powiadomienie służb, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Policja podkreśla, że szybka i odpowiedzialna reakcja mieszkańca Polanki Wielkiej pozwoliła uniknąć potencjalnie tragicznych konsekwencji.












