Ze względu na charakter sytuacji podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców z najbliższego otoczenia. Ludzie opuszczali swoje mieszkania w pośpiechu, zabierając tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Część z nich została skierowana do wyznaczonych punktów zbiórki, inni schronili się u rodzin i znajomych. Teren wokół budynku został zabezpieczony, a dostęp dla osób postronnych jest ograniczony.
Jak poinformował burmistrz Wadowic: „Granaty w piwnicy! Trwa ewakuacja mieszkańców z dwóch klatek w bloku nr 7 na os. Kopernika. A to miało być zwykle sprzątanie piwnicy przynależącej do naszego mieszkania komunalnego. Pracownicy naszego KOMWADu weszli sprzątać do piwnicy i to, co tam znaleźli, skutkowało wezwaniem policji, saperów i ewakuacją mieszkańców…”
Według wstępnych ustaleń nie wiadomo, skąd wzięły się niebezpieczne przedmioty w piwnicy. Nie wyklucza się, że mogą to być pozostałości z czasów II wojny światowej, choć ostateczne potwierdzenie przyniesie dopiero ekspertyza saperska. Służby apelują o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Akcja może potrwać kilka godzin, a jej przebieg uzależniony jest od wyników rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Do tego czasu mieszkańcy nie będą mogli wrócić do swoich lokali. Sytuacja jest rozwojowa, a kolejne informacje mają być przekazywane na bieżąco przez służby.
zdjęcie: FB Bartosz Kaliński
