Wynik mógł sugerować jednostronne widowisko, ale za wysokim zwycięstwem Hustlerów Andrychów nad Crazy Ducks stoi coś więcej niż tylko słabsza dyspozycja przeciwnika. Drużyna znad Wieprzówki zaprezentowała się jako zespół świetnie zorganizowany, skuteczny i konsekwentny w realizacji założeń taktycznych.
Wygrana 96:54 nie była dziełem przypadku. Hustlerzy od pierwszych minut narzucili własne tempo gry, dominując zarówno w ataku, jak i defensywie. Twarda, agresywna obrona przełożyła się na kolejne okazje ofensywne, a skuteczność rzutowa – 60 procent za dwa punkty i 50 procent zza łuku – tylko potwierdziła wysoką formę zespołu.
Na parkiecie ponownie wyróżniał się kapitan drużyny, który rozegrał niemal perfekcyjne spotkanie. Zdobył 30 punktów i rozdał 10 asyst, a do triple-double zabrakło mu zaledwie jednej zbiórki. Jego pewność w prowadzeniu gry była jednym z kluczowych elementów przewagi gospodarzy.
Solidne wsparcie zapewnił Patryk Maryon, który wrócił na swoją nominalną pozycję i zdobył 20 punktów, trafiając aż sześć razy zza linii rzutów za trzy punkty. Zbliżył się tym samym do symbolicznej granicy 2000 punktów w BLK – brakuje mu już tylko pięciu. Dwucyfrowe zdobycze Kamila Kocha, Kacpra Kudłacika i Grzegorza Obrzuda dodatkowo podkreśliły zespołowy charakter zwycięstwa.
Fundamentem sukcesu była jednak defensywa. Łukasz Majewski imponował zaangażowaniem i skutecznością, notując 12 zbiórek oraz trzy przechwyty, które często zamieniały się w szybkie punkty. W walce pod koszem wspierał go Dominik Mrzygłód, a cały zespół konsekwentnie utrudniał rywalom konstruowanie akcji.
Hustlerzy pokazali, że są zespołem dobrze przygotowanym do sezonu i potrafią narzucić własne warunki gry nawet wymagającym przeciwnikom.
fot. Nowiny Andrychowskie












