Przejdź do treści

Kęty. Mieszkańcy alarmowali o dymie. To nie był pożar

W sobotni wieczór (30 maja) po godzinie 20:00 do naszej redakcji zaczęły napływać zdjęcia od zaniepokojonych mieszkańców Kęt. Na fotografiach widoczny był gęsty dym unoszący się nad rejonem ulicy Fabrycznej, co wzbudziło obawy o możliwy pożar.

Jak ustaliliśmy, nie doszło jednak do żadnego pożaru ani niebezpiecznego zdarzenia. Widoczny dym był związany z prowadzonym procesem technologicznym w jednym z zakładów znajdujących się na terenie miasta

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="3600"]
Menu