Impulsem do działania była obserwacja trwającego od kilku dni streamu, który zgromadził setki tysięcy widzów i przyniósł już ponad 100 milionów złotych wsparcia. Jak podkreślają organizatorzy, decyzja o włączeniu się w akcję zapadła niemal natychmiast.
„To, co robi Łatwo Gang razem z Bedoes, wywarło na nas ogromne wrażenie. Jako Cracovia FC Miechów postanowiliśmy, że również chcemy wesprzeć tę akcję i dołożyć swoją cegiełkę!” – przekazali w opublikowanym komunikacie.
Za deklaracją szybko poszły konkretne działania. W środowisku kibiców rozpoczęły się dyskusje nad formą wsparcia, która pozwoliłaby nie tylko zebrać środki, ale także zaangażować kolejne osoby.
„Były debaty, burza mózgów i wiele pomysłów, jak zrobić to najlepiej, tak aby pomóc tyle, ile możemy, a jednocześnie stworzyć akcję, która pociągnie za sobą jeszcze więcej ludzi” – relacjonują inicjatorzy.
Ostatecznie postawiono na prostą, ale skuteczną formułę. Kibice nagrali materiał wideo i rozpoczęli łańcuch nominacji, zachęcając inne fan cluby do włączenia się w pomoc.
„Pojawił się pomysł, aby nagrać filmik oraz nominować inne Fan Cluby do wsparcia, pomocy dzieciakom i całej fundacji!” – dodają.
Kluczowy okazał się moment przeprowadzenia akcji. Wykorzystano dzień meczowy, co pozwoliło szybko dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i zmobilizować społeczność.
„W zaledwie 1,5 godziny zmobilizowaliśmy wszystkich do zbiórki, wykorzystując fakt, że tego dnia Cracovia rozgrywała mecz. Oczywiście mobilizacja stanęła na najwyższym poziomie i tak właśnie powstała cała inicjatywa tej akcji” – podkreślają.
Inicjatorzy nie ukrywają, że ich celem jest efekt domina i dalsze rozszerzanie akcji. Apel kierują bezpośrednio do innych środowisk kibicowskich, podkreślając znaczenie wspólnego działania.
„Od siebie zachęcamy wszystkie Fan Cluby do działania – wesprzyjmy dzieciaki i pokażmy, że kibice mają moc i siłę!” – zaznaczają, dodając hasło, które stało się mottem inicjatywy: „Pomoc ponad podziałami!”.
Przykład z Miechowa pokazuje, że charytatywny stream Łatwoganga uruchomił znacznie szerszy mechanizm społecznej mobilizacji. Akcja, która rozpoczęła się w internecie, coraz wyraźniej przenosi się do świata offline, angażując kolejne grupy i środowiska. Wszystko wskazuje na to, że podobnych inicjatyw w najbliższych dniach może być więcej, a ich wspólnym mianownikiem pozostanie jeden cel – wsparcie dzieci w walce z chorobą.
