Przejdź do treści

Koniec ery Barbary Bulanowskiej w Wadowicach. W tle pożegnalnego listu: milionowe długi, kara od NFZ i „stan krytyczny” szpitala

Po ponad sześciu latach kierowania Zespołem Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach dyrektor Barbara Bulanowska żegna się ze stanowiskiem. I choć w oficjalnym liście pożegnalnym mówi o rozwoju, zaufaniu i budowie „Dobrego Miejsca”, to rzeczywisty bilans jej rządów jest dramatyczny. Druga strona medalu, ujawniona w ponad 300 stronach bezlitosnych audytów i raportów pokontrolnych, pokazuje szpital w „stanie krytycznym” – z długami sięgającymi dziesiątek milionów złotych, rażącymi uchybieniami zarządczymi i widmem naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Wzruszające pożegnanie na odchodne

21 sierpnia 2026 roku Barbara Bulanowska skierowała do mieszkańców powiatu wadowickiego poruszający list. Podsumowuje w nim kadencję rozpoczętą na początku 2020 roku, akcentując walkę z pandemią COVID-19 oraz liczne inwestycje. Wśród sukcesów wymienia uruchomienie pracowni rezonansu magnetycznego i tomografii, rozbudowę SOR-u, nową siedzibę Pogotowia Ratunkowego, rozwój ortopedii oraz powstanie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Dobre Miejsce”.

„Dzięki temu czułam, że stałam się częścią organizmu, którego sercem jesteście właśnie Wy, nasi pacjenci, Wasze rodziny i mieszkańcy powiatu” – napisała ustępująca dyrektor.

Czara goryczy przelała się jednak w styczniu tego roku, gdy dyrekcja – bez zapowiedzi i uzgodnień – planowała zawiesić od 1 lutego działalność oddziałów ginekologiczno-położniczego oraz neonatologii. Mieszkańcy o decyzji dowiedzieli się z mediów. Wybuchł gigantyczny skandal społeczny i polityczny, który dotarł aż do ław sejmowych. Zarząd Powiatu Wadowickiego zmuszony został interweniować: zablokował zamknięcie porodówki, a na początku czerwca podjął decyzję o wypowiedzeniu dyrektor kontraktu. Prawdziwy wstrząs przyniosła jednak dopiero szczegółowa kontrola funkcjonowania placówki.

Kontrola bez taryfy ulgowej: Szpital w stanie krytycznym

Analiza 112-stronicowego wystąpienia pokontrolnego oraz 180-stronicowego raportu finansowego SGA wyłania obraz zapaści organizacyjnej i ekonomicznej ZZOZ w Wadowicach. Kontrolujący użyli najmocniejszego z możliwych sformułowań: placówka znajduje się w „stanie krytycznym”.

Kluczowy wskaźnik / ObszarStan faktyczny (Raport 2025/2026)
Zobowiązania krótkoterminowe55,43 mln zł (w tym 17,78 mln zł przeterminowanych)
Koszt obsługi zadłużenia1,13 mln zł rocznie w samych odsetkach
Wynik finansowy netto (2025)-14,3 mln zł (strata na sprzedaży: -22,4 mln zł)
Kara od NFZ (Ginekologia)656 163,78 zł (100% zakwestionowanych procedur)
Udział wynagrodzeń w kosztach76% (na wybranych oddziałach 94% – 198% przychodów)

Mnożenie długów i widmo naruszenia dyscypliny finansowej

Jednym z najpoważniejszych ustaleń jest lawinowy wzrost zobowiązań wymagalnych (przeterminowanych) – z 9,21 mln zł na koniec 2024 roku do 17,78 mln zł rok później (a uwzględniając pozycje inwestycyjne – aż 23,44 mln zł). Szpital przestał płacić w terminie za leki, diagnostykę, krew, sprzęt jednorazowy i media.

Aby ratować płynność, placówka wystąpiła do ZUS o rozłożenie na raty niemal 1,99 mln zł składek, płacąc dodatkowe opłaty prolongacyjne. Łączne koszty odsetek i obsługi długu wyniosły w samym 2025 roku 1,13 mln zł.

Kontrolujący napisali wprost: nieterminowe regulowanie zobowiązań i generowanie odsetek nosi znamiona naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

105 skontrolowanych zabiegów, 105 uchybień. Setki tysięcy złotych kary

Audyt NFZ obnażył bezprecedensowe nieprawidłowości w rozliczaniu świadczeń ginekologiczno-położniczych z lat 2021–2023. Kontrolerzy przeanalizowali próbie 105 zabiegów zakwalifikowanych do drogiej grupy JGP F42.

  • 100% zakwestionowanych przypisań: We wszystkich 105 przypadkach stwierdzono niezasadne zakwalifikowanie pacjentek.
  • Niezgodność z prawdą: W 100% sprawdzonych dokumentacji sprawozdano rozpoznanie główne niezgodne ze stanem faktycznym (większość stanowiły zwykłe porody kwalifikowane jako zabiegi).
  • Finał: NFZ nałożył na wadowicki szpital karę finansową w wysokości 656 163,78 zł.

Dyrekcja tłumaczyła, że był to „wieloletni nawyk” na oddziale, którego pomysłodawcy nie dało się ustalić, a wyciąganie konsekwencji wobec lekarzy ograniczyło się do rozmów dyscyplinujących. Kontrola oceniła to jednoznacznie: to dowód na całkowity brak nadzoru zarządczego nad rozliczeniami.

Zeszyt zamiast komputera i 460 godzin na dyżurze

To nie koniec listy uchybień. Kontrola wykazała szereg rażących patologii organizacyjnych:

  • Fikcyjne kolejki oczekujących: Oddział Ginekologiczno-Położniczy oficjalnie wykazywał brak pacjentek w elektronicznym systemie NFZ. W rzeczywistości panie zapisywano w… papierowym zeszycie, co stanowi złamanie prawa.
  • Lekarz z rekordem nieobecności: W Poradni dla Kobiet jeden z lekarzy w 2024 roku opuścił aż 56 dni pracy, a dokumentacja nieobecności była nierzadko dziurawa.
  • Ekstremalne obciążenie anestezjologów: Choć ukrócono absurdalne rekordy (w przeszłości sięgające 176 godzin ciągłej pracy w tygodniu), w czerwcu 2025 roku jeden z anestezjologów przepracował na kontrakcie 460 godzin w miesiącu. Zagrażało to bezpośrednio bezpieczeństwu pacjentów.

Koszty zjadają przychody. Ginekologia i SOR na gigantycznym minusie

Z raportu SGA wynika, że struktura finansowa szpitala jest głęboko wadliwa. Wynagrodzenia pochłaniają 76% całego budżetu ZZOZ, a na wybranych oddziałach płace stanowią od 94% do nawet 198% wygenerowanego przychodu – co oznacza, że oddziały te generują stratę, zanim kupi się pierwszy strzykawkę czy zapłaci za prąd.

  • Ginekologia i Położnictwo: W 2025 roku wygenerowały aż 9,91 mln zł straty (przy kosztach 22,24 mln zł i przychodach zaledwie 12,32 mln zł).
  • Neonatologia: Wykorzystanie łóżek wynosiło zaledwie 30% (średnio zajęte 6 z 21 łóżek), generując 1,97 mln zł straty.
  • SOR: Zakończył rok ze stratą 7,58 mln zł.

Co ciekawe, szpital nie jest jednolicie nierentowny. Wadowicka ortopedia przyniosła zysk w wysokości 9,66 mln zł na plusie, co obala argument, że wyłączną winę za sytuację ponosi „systemowy brak środków z NFZ”.

Odpowiedzialność zarządcza

Kontrolerzy zwrócili uwagę na fakt, że kluczowe decyzje reorganizacyjne podejmowano bez spisanych protokołów i dogłębnych analiz wariantowych, a liczne próby restrukturyzacji spaliły na panewce z powodu braku konsekwencji i oporu personelu. Równocześnie w warunkach krytycznego braku gotówki szpital porywał się na wielomilionowe inwestycje, potęgując zatory płatnicze.

W podsumowaniu raportu imiennie wskazano Barbarę Bulanowską, zaznaczając, że jako dyrektor „ponosi w odpowiednim zakresie odpowiedzialność z tytułu nadzoru oraz zarządzania ZZOZ w Wadowicach”.

Obowiązki szefa wadowickiego ZZOZ przejął dotychczasowy wicedyrektor ds. lecznictwa Krzysztof Harpula. Przed nowym kierownictwem i Zarządem Powiatu stoi tytaniczne zadanie wyciągnięcia placówki z finansowej zapaści, uporządkowania rozliczeń i odbudowy zaufania pacjentów – zaufania, które w ostatnich miesiącach zostało wystawione na ciężką próbę.

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu