Miasto posiada już rozwinięty system roweru miejskiego, którego filarem jest LajkBike — całoroczna, stabilna i stosunkowo tania usługa oparta na najmie długoterminowym. Obecnie w systemie jest 1000 rowerów: po 500 tradycyjnych i elektrycznych. Od wiosny do jesieni wszystkie jednoślady są zwykle w użyciu. Do końca roku flota ma zostać powiększona o kolejne 500 sztuk — po 250 rowerów elektrycznych i tradycyjnych.
Jak podkreśla prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, miasto na podstawie zewnętrznych analiz i rekomendacji zespołu ds. rozwoju infrastruktury rowerowej woli wzmacniać sprawdzony model, który ma użytkowników, niż inwestować w systemy „na minuty”, których skuteczność bywa niepewna, a które w innych miastach notują spadek zainteresowania. Znaczne środki wymagane do uruchomienia i utrzymania systemu minutowego miasto chce przeznaczyć na niezbędne inwestycje infrastrukturalne.
Zastępca prezydenta Stanisław Mazur zwraca uwagę, że najprostsze rozwiązania rowerowe w Krakowie już wdrożono — teraz trzeba usuwać „białe plamy”. Planowane są duże inwestycje łączące istniejące trasy kładkami, przejazdami i tunelami. To właśnie brak bezpiecznych, wydzielonych połączeń i ciągłości tras zniechęca wielu mieszkańców do codziennego korzystania z roweru, dlatego w obecnej sytuacji finansowej priorytetem są prace nad infrastrukturą.
Jak działa LajkBike 2.0
LajkBike to model, w którym użytkownik wynajmuje rower na okres od miesiąca do pół roku, dzięki czemu ma go stale do dyspozycji, zna jego stan techniczny i korzysta regularnie, tworząc codzienne nawyki mobilności. Rower może być przechowywany poza gospodarstwem domowym, a w razie awarii obsługuje go miejski serwis. Dla samorządu taki model oznacza przewidywalne koszty, mniejsze potrzeby relokacji i logistyki oraz większą stabilność systemu.
Dane pokazują, że LajkBike wpływa na zmianę nawyków komunikacyjnych: 74% użytkowników korzysta z systemu w codziennych podróżach, 53% uważa, że jazda jest szybsza niż autem czy komunikacją miejską, a około 90% ocenia jakość usługi pozytywnie. Popularność systemu potwierdza fakt, że w sezonie wszystkie rowery są wypożyczone.
Rower na minuty — koszty i wątpliwe korzyści
Miasto przeprowadziło analizę różnych wariantów rozwoju roweru publicznego przy założeniu około 3000 rowerów i czteroletniego okresu funkcjonowania. Badano modele stacyjne, bezstacyjne, mieszane, w wersjach elektrycznych oraz wariant najmu długoterminowego.
Wyniki były jednoznaczne — najbardziej opłacalny okazał się model najmu długoterminowego, zbliżony do obecnego LajkBike. Różnica między kosztami a przychodami w tym wariancie wyniosła 51,5 mln zł, podczas gdy pełny system elektryczny generował stratę rzędu 166,4 mln zł. Doświadczenia innych polskich miast wskazują, że mimo dużych dopłat do pojedynczego przejazdu udział publicznych rowerów w ogólnym ruchu pozostaje niski, co ogranicza efektywność takiego rozwiązania.
Na przykład Poznań — miasto z wysokim udziałem ruchu rowerowego — zrezygnowało z klasycznego systemu „na minuty” i zainwestowało w spójną sieć tras. Dzięki temu ma niemal 70% ciągłości głównych przebiegów i rower stanowi około jednej na dziesięć podróży w mieście. Eksperci zgodnie stwierdzają, że największą barierą dla codziennej jazdy nie jest brak jednośladu, lecz brakujące połączenia w sieci, niebezpieczne przejazdy oraz niewystarczająca liczba wygodnych miejsc do przechowywania rowerów.
W związku z tym miasto racjonalizuje wydatki i koncentruje środki tam, gdzie przyniosą trwały efekt — na spójność, bezpieczeństwo i funkcjonalność sieci rowerowej, mówi Jarosław Tarański z VeloMałopolska.
Na najbliższe lata przygotowano pakiet inwestycji sieciujących trasy rowerowe o łącznej wartości przekraczającej 100 mln zł. Wśród priorytetowych zadań są budowa kładek i tuneli łączących fragmenty sieci, wydzielone, bezpieczne trasy oraz rozwiązania poprawiające warunki przechowywania rowerów.
Jak wyjaśnia Stanisław Mazur, za środki porównywalne z kosztami pełnoskalowego systemu roweru na minuty można zrealizować trwałe projekty poprawiające codzienne warunki dla wszystkich rowerzystów. Szacunkowy koszt wskazanych inwestycji to około 100 mln zł, podczas gdy czteroletnie funkcjonowanie systemu minutowego mogłoby wynieść od 100 do 190 mln zł.
Kierunek wyznaczyli miasto i środowiska rowerowe
Jednoznaczna rekomendacja pochodzi od Zespołu ds. kierunku rozwoju infrastruktury rowerowej — ciała złożonego z przedstawicieli urzędu miejskiego, samorządu województwa oraz organizacji i środowisk społecznych (m.in. VeloMałopolska, Kraków Miastem Rowerów, Lepszy Kraków czy Kraków dla Mieszkańców). Zespół opowiedział się za przeznaczaniem pieniędzy przede wszystkim na rozwój infrastruktury rowerowej, rozbudowę punktów odbioru LajkBike, powiększenie floty i różnorodności rowerów oraz intensywniejszą promocję systemu.
Oferta rowerowa Krakowa już dziś wykracza poza najem długoterminowy — obejmuje też Park-e-Bike, czyli bezpłatne rowery elektryczne dla korzystających z parkingów P+R, a także rozwiązania cargo, takie jak Cargovelo oraz miejski rower towarowy dostępny dla firm i instytucji.
Źródło: krakow.pl












