W sobotę 14 marca do hali na Zarabiu powrócił zespół Dżem — po niemal trzydziestu latach od ostatniego występu w tym miejscu. Wówczas grupę prowadził charyzmatyczny Ryszard Riedel; dziś jego dorobek muzyczny kontynuuje syn, Sebastian Riedel.
Wieczór otworzył miejscowy zespół My Way, który rozgrzał publiczność przed głównym koncertem. Hala szybko zapełniła się prawie do ostatniego miejsca, choć bilety dało się jeszcze kupić tuż przed wydarzeniem.
Przebieg koncertu
Dżem skupił się przede wszystkim na utworach z najnowszej płyty; znane przeboje pojawiły się dopiero pod koniec występu. Reakcja widowni była entuzjastyczna — jak mówił po koncercie jeden z uczestników, „na te piosenki czekało się cały wieczór. Warto było”.
Na scenie nie brakowało udanych aranżacji oraz charakterystycznego, mocnego wokalu Sebastiana Riedla. Mimo że zespół zabrzmiał bardzo dobrze, część słuchaczy zwracała uwagę na akustykę obiektu — momentami brakowało pełnego brzmienia basów. Pomimo tego koncert został przyjęty niezwykle ciepło.
To już drugie duże muzyczne wydarzenie w hali po widowisku „Metallica Symfonicznie” i wyraźny sygnał, że obiekt na Zarabiu zaczyna ponownie tętnić koncertowym życiem.
Źródło: myslenice.pl












