Mateusz Klinowski ostro odniósł się do działań obecnego rządu w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości. W wywiadzie udzielonym Onetowi stwierdził, że koalicja rządząca nie wykorzystała szansy na uporządkowanie sytuacji w sądach i nie wywiązała się z zapowiedzi składanych przed wyborami.
Wypowiedzi Mateusza Klinowskiego mają związek z jego własną sprawą sądową. Przypomnijmy, że dotyczyła ona budowy mostku w Rokowie, która została uznana za samowolę budowlaną. Klinowski został prawomocnie skazany, a wyrok zapadł przed składem, w którym zasiadali tzw. neosędziowie – sędziowie powołani po zmianach w Krajowej Radzie Sądownictwa wprowadzonych przez poprzednią władzę.
Jak podkreśla Mateusz Klinowski, orzeczenie miało dla niego poważne konsekwencje. Wyrok uniemożliwił mu ubieganie się o stanowisko burmistrza Wadowic w kolejnych wyborach, a także znacząco wpłynął na jego dalszą karierę zawodową związaną z Uniwersytetem Jagiellońskim.
Nowy wymiar sprawa zyskała po decyzji Prokuratora Generalnego, który nie zdecydował się na wniesienie kasacji od prawomocnego wyroku. Według przedstawicieli resortu sprawiedliwości nie było podstaw do zakwestionowania orzeczenia wyłącznie z uwagi na skład sędziowski.
Takie stanowisko spotkało się z ostrą reakcją Mateusza Klinowskiego. W rozmowie z Onetem zarzucił rządzącym brak konsekwencji oraz odejście od wcześniejszych deklaracji dotyczących przywracania praworządności.
– To bulwersujące. Zobaczycie, czym kończy się opowiadanie bajek – powiedział, odnosząc się do działań obecnej władzy.
Zdaniem Mateusza Klinowskiego rząd znalazł się w sytuacji, w której z jednej strony krytykuje sposób powoływania neosędziów, a z drugiej akceptuje wydawane przez nich orzeczenia. W jego ocenie podważa to wiarygodność zapowiadanych reform.
Klinowski uważa również, że po zmianie władzy istniała realna możliwość przeprowadzenia głębokich zmian w wymiarze sprawiedliwości, jednak – jak ocenia – szansa ta została zmarnowana.
Pełna rozmowa z Mateuszem Klinowskim została opublikowana w serwisie Onet. –
