Propozycja nie przeszła jednak przez Radę Miejską w Andrychowie. Radni, w tym koalicja skupiona wokół Eweliny Szypuły i Tomasza Żaka, odrzucili projekt podwyżki.
Szczególnie bulwersujące są słowa wiceburmistrza Aleksandra Kasperka, który przyznał, że mieszkańcy wielu miejsc w gminie nie mają co liczyć na kanalizację. Zamiast inwestycji, konkretnych działań i realnych rozwiązań pojawia się więc próba przerzucenia coraz większych kosztów na mieszkańców.
Mieszkańcy mają prawo pytać: czyje interesy są dziś naprawdę reprezentowane?
Wiceburmistrz Aleksander Kasperek na każdej sesji powtarza, że słucha mieszkańców. Wypadałoby jednak zapytać: których mieszkańców? Bo trudno uznać za wsłuchiwanie się w głos ludzi propozycję tak dużej podwyżki w sytuacji, gdy część gminy nadal czeka na podstawową infrastrukturę.
Warto też przypomnieć postawę radnego Jakuba Guzdka. W poprzedniej kadencji deklarował, że sprzeciwia się podwyżkom i nowym opłatom. Dziś regularnie popiera wzrost podatków oraz kosztów ponoszonych przez mieszkańców. Trudno nie zauważyć, że zmiana stanowiska nastąpiła po otrzymaniu przez niego pracy w spółce podległej burmistrz, gdzie zarabia dziesiątki tysięcy złotych rocznie.

Radny Jakub Guzdek
Mam 26 lat, jestem absolwentem Instytutu Nauk o Polityce i Administracji oraz Instytutu Prawa, Ekonomii i Administracji, specjalność: administracja samorządowa, Uniwersytetu im. KEN w Krakowie. Od wielu lat jestem członkiem PiS oraz asystentem Społecznym Posła Filipa Kaczyńskiego. W Radzie Miejskiej pełnię funkcję Przewodniczącego Komisji Skarg, Wniosków i Petycji oraz Wiceprzewodniczącego Komisji Spraw Organizacyjno-Regulaminowych.
Drodzy mieszkańcy,
Przez ostatnią kadencję miałem zaszczyt służyć Wam jako radny. Dziękuję za zaufanie i za możliwość pracy nad rozwojem Naszej Małej Ojczyzny. Od początku pracy w Radzie Miejskiej, moim priorytetem jest wsłuchiwanie się w Wasze potrzeby i pomaganie Wam. Zawsze aktywnie angażuję się w rozwiązywanie Waszych problemów.
- Za każdym razem głosowałem przeciw podnoszeniu podatków. Przygotowałem dwa projekty uchwał, które skutecznie doprowadziły do zniesienia bardzo wysokiego podatku od stodół,
- W trakcie sesji Rady Miejskiej aktywnie przedstawiałem Wasze postulaty,
- Składałem liczne wnioski, zapytania i interpelacje, które pomogły rozwiązać Wasze problemy,
- Aktywnie walczyłem o budowy dróg, chodników, remonty szkół czy poprawę oświetlania ulicznego oraz wiele innych Waszych spraw,
- Wraz z Panem Posłem Filipem Kaczyńskim udało nam się skutecznie pozyskiwać dotacje na inwestycje w gminie.
Jednak nie wszystko się udało, bardzo dużo rzeczy wymaga zmiany w Naszej gminie. Mamy przed sobą bardzo dużo pracy i wyzwań. Uważam, że nie powinno być tych „lepszych” i tych „gorszych”, bo gmina to dom każdego mieszkańca. Jak mówił Św. Jan Paweł II: „Cały czas toczy się gra o to czy władza jest dla człowieka” i takie jest motto mojego działania w Radzie, żeby po prostu pomagać mieszkańcom. Mój program piszecie Wy, podczas licznych rozmów ze mną. Dzięki tym rozmowom wiem, jakie są Wasze potrzeby i ile jest jeszcze do zrobienia w Naszej gminie. Zawsze możecie na mnie liczyć. – czytamy na ulotce sprzed kilku lat
Czy samorząd, który nie potrafi zapewnić mieszkańcom podstawowej infrastruktury, ma moralne prawo coraz głębiej sięgać do ich kieszeni?
Zdjęcie: FB Jakub Guzdek/Aleksander Kasperek
