Emocje w II lidze siatkarzy sięgają zenitu. Przedostatnia, 21. kolejka sezonu przyniosła rozstrzygnięcia, które dla jednych oznaczają spokój i sportową stabilizację, a dla innych – nerwowe odliczanie do ostatniego meczu. W zupełnie różnych nastrojach są dziś zespoły z Andrychowa i Kęt.
Pewne zwycięstwo i spokojny finisz MKS Andrychów
W Rzeszowie AKS AZS UR Rzeszów uległ MKS Andrychów 1:3 (18:25, 25:22, 22:25, 18:25). Goście zaprezentowali się dojrzale i konsekwentnie. Po wygranym pierwszym secie kontrolowali przebieg spotkania, nawet jeśli gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania.
Kluczowe okazały się końcówki trzeciej i czwartej partii, w których andrychowianie zachowali więcej zimnej krwi. Skuteczna gra blokiem i pewność w ataku pozwoliły im przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę bez konieczności rozgrywania tie-breaka.
Wygrana umocniła MKS na 5. miejscu w tabeli z dorobkiem 30 punktów. To lokata „superbezpieczna” – już tydzień temu zespół zapewnił sobie utrzymanie i dziś może spokojnie przygotowywać się do zakończenia sezonu. Dla klubu z Andrychowa to ważny sygnał stabilizacji. Drużyna nie musi oglądać się za siebie, a przed ostatnią kolejką może myśleć wyłącznie o poprawie dorobku punktowego i dobrym zamknięciu rozgrywek.
Kęczanin walczy, ale wciąż drży o ligowy byt
Zupełnie inne nastroje panują w Kętach. UMKS Kęczanin Kęty przegrał na wyjeździe z AZS AGH Kraków 2:3 (26:24, 21:25, 25:27, 25:18, 15:12).
Spotkanie było zacięte i pełne zwrotów akcji. Kęczanin rozpoczął obiecująco, wygrywając pierwszego seta po emocjonującej końcówce. W trzeciej partii był o włos od objęcia prowadzenia 2:1 w meczu, jednak minimalnie przegrał na przewagi. O losach rywalizacji zadecydował tie-break, w którym więcej argumentów po swojej stronie mieli gospodarze.
Choć jeden zdobyty punkt może w końcowym rozrachunku okazać się cenny, sytuacja zespołu z Kęt pozostaje bardzo trudna. Z dorobkiem 18 punktów drużyna zajmuje 10. miejsce, trzecie od końca. Regulamin jest bezlitosny – spadają dwie ostatnie drużyny. Margines błędu praktycznie nie istnieje.
Decydujące starcie
Po 21 seriach gier układ tabeli wyraźnie różnicuje cele obu zespołów. MKS Andrychów gra już bez presji, natomiast Kęczanin stoi przed najważniejszym meczem sezonu. W ostatniej kolejce zmierzy się z AKS Rzeszów, który również ma na koncie 18 punktów i walczy o utrzymanie.
To będzie bezpośredni bój o ligowy byt – mecz, w którym każdy set może mieć znaczenie. Sport bywa nieprzewidywalny, a II liga w tym sezonie wielokrotnie udowadniała, że potrafi zaskakiwać. Jedno jest pewne – ostatnia kolejka przyniesie ogromne emocje, zwłaszcza w Kętach, gdzie ważyć się będą ligowe losy zespołu.
