Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej zgromadził tysiące wiernych z całej Polski. Tegoroczne uroczystości miały szczególny wymiar – po raz pierwszy do pielgrzymów przemówił nowy metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś. Jego kazanie wybrzmiało jako wyraźny sygnał zmiany tonu i mocny apel o odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Według szacunków w nabożeństwach wzięło udział około 100 tysięcy osób. Tradycyjne misteria i droga krzyżowa przyciągnęły tłumy, a słowa hierarchy stały się jednym z najważniejszych punktów tegorocznych obchodów.
Na początku rozważań kardynał nawiązał do sceny skazania Jezusa, zatrzymując się przy stacji „U Piłata”. Wskazał, że współczesny świat coraz częściej przesuwa granice tego, co dopuszczalne, a nienawiść i agresja przestają budzić sprzeciw.
– Jest taki moment, kiedy trzeba powiedzieć: „dość” – podkreślił, apelując o zatrzymanie spirali zła i odzyskanie wrażliwości.
Drugim ważnym wątkiem była refleksja nad istotą władzy. Metropolita zestawił postawę Piłata z postawą Chrystusa, wskazując, że prawdziwa siła nie opiera się na przymusie, lecz na zdolności oddziaływania na ludzkie serce.
– Jeśli nie masz władzy nad czyimś sercem, nie masz żadnej władzy – zaznaczył.
W dalszej części kazania kardynał mówił o solidarności, szczególnie wobec osób słabszych i przeżywających trudności. Podkreślił, że łatwo być blisko ludzi sukcesu, znacznie trudniej – tych, którzy upadają.
– Człowieka mierzy się relacją z innymi – wskazywał, odwołując się do przykładu Chrystusa, który bierze na siebie ciężar ludzkich słabości.
Pierwsze wystąpienie nowego metropolity w Kalwarii Zebrzydowskiej zostało odebrane jako jednoznaczny apel o zmianę postaw. W jego słowach wielu wiernych dostrzega zapowiedź duszpasterstwa opartego na większym dialogu, wrażliwości i odpowiedzialności za wspólnotę.












