Przed mieszkańcami Małopolski i niemal całej Polski wyjątkowo trudne dni. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie trzeciego, najwyższego stopnia przed upałami. Synoptycy prognozują, że w poniedziałek temperatura może wzrosnąć nawet do 39°C, co stawia pod znakiem zapytania czerwcowe rekordy ciepła.
Ostrzeżenie obowiązuje od soboty, 27 czerwca, do poniedziałku, 29 czerwca, do godziny 20. Według prognoz w sobotę termometry wskażą od 33 do 35°C, natomiast w niedzielę i poniedziałek temperatura ma osiągać od 35 do nawet 39°C. Niebezpiecznie ciepło będzie również nocami – miejscami temperatura nie spadnie poniżej 25°C, co oznacza występowanie tzw. nocy tropikalnych.
IMGW ocenia prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na 80 procent. Dodatkowo w niedzielny poranek wydano komunikat meteorologiczny, z którego wynika, że już przed godziną 8 temperatura w wielu miejscach osiągała 28–30°C i nadal szybko rosła.
Alerty obejmują niemal całą Polskę. Tak rozległego obszaru objętego ostrzeżeniami najwyższego stopnia nie obserwuje się często. Meteorolodzy nie wykluczają, że ostrzeżenia zostaną przedłużone, jeśli fala upałów utrzyma się również w kolejnych dniach.
Eksperci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. W czasie największego nasłonecznienia warto ograniczyć przebywanie na zewnątrz, regularnie nawadniać organizm oraz unikać intensywnego wysiłku fizycznego. Szczególną opieką należy otoczyć dzieci, seniorów i osoby przewlekle chore. Nie wolno również pozostawiać w zaparkowanych samochodach dzieci ani zwierząt – temperatura we wnętrzu pojazdu może w ciągu kilku minut osiągnąć wartości zagrażające życiu.
Jeśli prognozy się sprawdzą, poniedziałek może okazać się jednym z najgorętszych dni czerwca w historii pomiarów na wielu stacjach meteorologicznych.
