Przejdź do treści

Nie przeszedł obojętnie — uratował rannego psa. Zaborze

Nocny spokój w Zaborzu (gmina Oświęcim) przerwał skowyt, który zaniepokoił jednego z mieszkańców. W nocy z wtorku na środę, tuż przed godziną 23, pan Michał wyszedł przed dom sprawdzić, co się dzieje. W rowie przy drodze znalazł psa, poranionego i wyraźnie przestraszonego.

Zareagował bez wahania — zadzwonił pod numer 112 i został przy zwierzęciu, pilnując, by nie wyrządziło sobie większej krzywdy, jednocześnie starając się je uspokoić.

Na miejsce dotarł dyżurujący lekarz weterynarii, który zabrał psa do lecznicy. Choć jego stan wciąż jest oceniany, szybka reakcja mieszkańca wyraźnie zwiększyła szanse na powrót do zdrowia.

Ta sytuacja pokazuje, że czasem wystarczy odrobina uwagi i odważna decyzja, by odmienić los bezbronnego stworzenia. Gdy widzimy, że zwierzę potrzebuje pomocy, warto działać natychmiast i dzwonić pod numer 112 — to często klucz do uruchomienia realnej pomocy.

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="900"]
Menu