Policjanci z Wadowic interweniowali w ostatnich dniach w dwóch poważnych przypadkach naruszenia przepisów drogowych na terenie gminy Andrychów. Oba zdarzenia pokazują, jak duże zagrożenie na drogach stwarzają kierowcy lekceważący podstawowe zasady bezpieczeństwa.
Do pierwszej sytuacji doszło 19 kwietnia w Inwałdzie. Funkcjonariusze ruchu drogowego prowadzili pomiar prędkości na ul. Wadowickiej, gdy zauważyli kierowcę audi jadącego 79 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Mimo wyraźnego sygnału do zatrzymania, mężczyzna podjął próbę ucieczki. W trakcie pościgu wyprzedzał inne pojazdy, łamiąc przepisy, w tym przekraczając podwójną linię ciągłą.
Po krótkim pościgu samochód został zatrzymany. Za kierownicą siedział 18-latek, który – jak ustalono – nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Był trzeźwy, jednak istniało podejrzenie, że znajduje się pod wpływem środków odurzających, dlatego pobrano mu krew do badań. Mężczyzna został ukarany mandatami na łączną kwotę 1600 zł oraz 27 punktami karnymi. Jeśli badania potwierdzą obecność narkotyków, odpowie również za prowadzenie pojazdu pod ich wpływem.
Do kolejnej interwencji doszło dzień później w Andrychowie. Policjanci zatrzymali kierowcę opla, który wykonywał niebezpieczne manewry na drodze. Za kierownicą siedział 43-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego. W trakcie kontroli funkcjonariusze znaleźli przy nim amfetaminę. Badanie wykazało także, że prowadził pojazd pod wpływem narkotyków. Mężczyźnie pobrano krew do dalszych analiz, a jego samochód został odholowany.
21 kwietnia 43-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku potwierdzenia jazdy pod wpływem narkotyków, lista konsekwencji może się wydłużyć.
Policja podkreśla, że tego typu zachowania stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego i zapowiada dalsze kontrole na drogach regionu.

