Od lat mieszkańcy Wieprza zwracają uwagę na stan opuszczonego budynku znajdującego się przy ul. Górskiej, w rejonie sklepu ABC. Jak alarmuje jeden z naszych Czytelników, zniszczony dom z każdym rokiem stwarza coraz większe zagrożenie. Największe obawy budzi dach, który – jak relacjonuje – znajduje się niemal w obrysie jezdni.
– Od lat nikt nie widzi problemu z niszczejącym domem, którego dach wchodzi niemal w obrys drogi. Jeszcze do niedawna był tam spory ruch pieszy. Odkąd powstał chodnik, pieszych jest mniej, ale nadal przechodzą tam ludzie, jeżdżą dzieci na rowerach. Woła to o pomstę do nieba i tylko wypatrywać tragedii albo uszkodzonego samochodu. Mam wrażenie, że gmina i radni nie widzą tego problemu – napisał do naszej redakcji Czytelnik.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy wójt gminy Wieprz Małgorzatę Chrapek. Jak wyjaśnia, samorząd od wielu lat podejmuje próby rozwiązania problemu, jednak możliwości działania są bardzo ograniczone.
– Tam jest kilku spadkobierców. Jako gmina podejmowaliśmy interwencje, ale właścicielem nieruchomości pozostaje rodzina, a spadkobiercy nie potrafią dojść do porozumienia. Dodatkowo prawdopodobnie obiekt znajduje się pod nadzorem konserwatora zabytków, ponieważ jest to bardzo stary dom. Spadkobierców jest kilku. Sytuacja jest trudna, a my jako gmina mamy związane ręce. Znam ten temat, ciągnie się on od ponad 15 lat. Wysyłałam pisma do właścicieli, niestety nie mam możliwości dalszego działania – przekazała wójt.
Sprawa pokazuje, jak skomplikowane potrafią być kwestie związane z nieruchomościami o nieuregulowanym stanie własnościowym. Nawet jeśli obiekt znajduje się w złym stanie technicznym i budzi uzasadnione obawy mieszkańców, wieloletnie postępowania spadkowe oraz rozdrobniona własność mogą skutecznie utrudniać podjęcie konkretnych działań.
Mieszkańcy liczą jednak, że uda się znaleźć rozwiązanie, zanim dojdzie do niebezpiecznego zdarzenia. Ich zdaniem stan budynku powinien być na bieżąco monitorowany, zwłaszcza że znajduje się on bezpośrednio przy drodze, z której każdego dnia korzystają kierowcy, rowerzyści i piesi.
