Zmiana obejmie dzieci i młodzież poruszające się rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego. Do tej ostatniej kategorii zaliczają się m.in. elektryczne deskorolki czy inne jednoosobowe pojazdy napędzane elektrycznie, które nie są hulajnogą elektryczną.
Za brak kasku będzie groził mandat do 100 zł. W praktyce, ponieważ chodzi o osoby niepełnoletnie, odpowiedzialność finansowa spadnie na rodziców lub opiekunów prawnych. Nowe przepisy mają przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu, a nie tylko wprowadzić kolejną karę.
Rodzice powinni zwrócić uwagę nie tylko na sam fakt posiadania kasku, ale również na jego jakość. Kask powinien być odpowiednio dopasowany do głowy dziecka, mieć sprawne zapięcie i regulację pasków. Warto sprawdzić, czy wewnątrz znajduje się oznaczenie normy EN 1078 lub PN-EN 1078, a także znak CE. To właśnie takie oznaczenia potwierdzają, że produkt spełnia wymagania techniczne dla kasków rowerowych.
Zmiany dotyczą również przewożenia najmłodszych dzieci. Od 3 czerwca kask będzie wymagany także u dziecka do 7. roku życia przewożonego na rowerze w foteliku lub innym przeznaczonym do tego miejscu. Przewidziano jednak wyjątki. Jeżeli konstrukcja fotelika uniemożliwia założenie kasku albo dziecko przewożone jest w przyczepce wyposażonej w pasy bezpieczeństwa, obowiązek może nie mieć zastosowania.
Nowe regulacje są szczególnie istotne przed wakacjami, kiedy dzieci częściej korzystają z rowerów i hulajnóg. Warto więc wcześniej sprawdzić stan sprzętu, dopasować kask i przypomnieć najmłodszym podstawowe zasady poruszania się po drogach, chodnikach, ścieżkach rowerowych i przejazdach. Nawet niewielki upadek przy większej prędkości może skończyć się poważnym urazem głowy, dlatego dobrze dobrany kask powinien być traktowany nie jako przykry obowiązek, ale jako podstawowy element bezpieczeństwa.
