Do zdarzenia doszło w czwartek, 12 marca, tuż po godzinie 16 w kompleksie leśnym na terenie Bobrka. W trakcie wspólnego patrolu dzielnicowy oraz strażnicy leśni zauważyli dym unoszący się nad drzewami. Funkcjonariusze szybko ustalili miejsce, z którego wydobywało się zadymienie. Na miejscu okazało się, że źródłem dymu było ognisko rozpalone w lesie. Ogień rozpalił 35-letni mieszkaniec Oświęcimia, który przebywał tam w towarzystwie swojej znajomej. Mundurowi przerwali niebezpieczne zachowanie i podjęli wobec mężczyzny interwencję.


Służby przypominają, że rozpalanie ognisk w lasach jest surowo zabronione, ponieważ stanowi poważne zagrożenie dla przyrody oraz bezpieczeństwa ludzi. Wystarczy chwila nieuwagi lub silniejszy podmuch wiatru, aby ogień rozprzestrzenił się na ściółkę leśną, co może doprowadzić do rozległego pożaru. W takich sytuacjach zagrożone są nie tylko drzewa i roślinność, ale również zwierzęta oraz osoby przebywające w pobliżu. Za stworzenie zagrożenia pożarowego grożą poważne konsekwencje finansowe. Mandat nałożony przez funkcjonariuszy może wynieść nawet do 5 tysięcy złotych. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może sięgnąć nawet 30 tysięcy złotych.

Policja oraz Straż Leśna apelują o rozsądek podczas przebywania w lasach, zwłaszcza w okresach suchych i wietrznych. Nawet niewielkie ognisko może w krótkim czasie doprowadzić do niebezpiecznego pożaru, którego skutki odczuwalne są przez wiele lat.