Ochotnicza Straż Pożarna w Gorzeniu Dolnym świętowała w sobotę (16 maja) wyjątkowy jubileusz 70-lecia działalności. Uroczystość była okazją do przypomnienia historii jednostki, podziękowania druhom za wieloletnią służbę oraz oficjalnego przekazania i poświęcenia nowego samochodu ratowniczego.
Historia OSP w Gorzeniu Dolnym sięga lat 50. XX wieku. Jednostkę zakładali zaangażowani mieszkańcy, wśród nich Tadeusz Wójcik, Jan Koman, Władysław Koman, Józef Jamróz, Henryk Jamróz, Karol Wyka, Leon Bąk, Marian Wyka, Krystyna Kęcka oraz Franciszek Iciek, który w latach 1956–1960 pełnił funkcję pierwszego prezesa. Początki były skromne – strażacy wyjeżdżali do akcji z sikawką na wozie konnym, a konie należały do druhów założycieli.







W kolejnych dekadach jednostka stopniowo się rozwijała. Ważnym momentem była budowa remizy w latach 1963–1966, wykonana dużym wysiłkiem mieszkańców. Później do OSP trafiał coraz nowocześniejszy sprzęt: motopompy, samochód Żuk, a w 1991 roku sztandar, będący symbolem honoru i służby.
Kulminacyjnym punktem jubileuszu było poświęcenie nowego samochodu ratowniczego Toyota Proace SLBus 9 z lekkim sprzętem gaśniczym. Pojazd zakupiono w 2025 roku. Jego wartość to blisko 145 tysięcy złotych, z czego znaczną część – 115 tysięcy złotych – stanowiły środki własne jednostki. Zakup wsparli również powiat wadowicki, Grupa Maspex oraz lokalna parafia. Nowy samochód ma pomóc druhom w dotarciu do trudniej dostępnych miejsc i poprawić skuteczność działań ratowniczych.
W programie uroczystości znalazła się także msza polowa odprawiona w intencji strażaków i ich rodzin, strażacki apel oraz wystąpienia zaproszonych gości. Burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński podkreślał, że 70 lat służby, poświęcenia i gotowości do niesienia pomocy to powód do dumy oraz wdzięczności całej lokalnej społeczności.
Nie zabrakło również osobistych wspomnień. Prezes OSP Gorzeń Dolny Paweł Krasa dziękował poprzednikom i osobom, które przez lata budowały siłę jednostki. Szczególnie ciepło wspomniano śp. Henryka Bąka, wieloletniego prezesa, który uczył kolejne pokolenia szacunku do munduru i odpowiedzialności. Podziękowania otrzymał również obecny na uroczystości prezes Adam Kleszcz za wieloletnie wsparcie i życzliwość wobec jednostki.
Ciekawym akcentem były upominki dla zaproszonych gości. Zamiast tradycyjnych statuetek druhowie wręczyli gaśnice z podziękowaniami. To praktyczny prezent, który ma przypominać o bezpieczeństwie i – choć oby nigdy nie musiał zostać użyty – może okazać się realnie potrzebny.
W obchodach uczestniczyli strażacy, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele władz strażackich, mieszkańcy, poczty sztandarowe z gminy Wadowice oraz przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich. Po części oficjalnej odbyła się biesiada gorzeńska, która stała się okazją do wspólnego świętowania i integracji.
Choć jubileusz był spojrzeniem w przeszłość, OSP Gorzeń Dolny wyraźnie patrzy także w przyszłość. Działa tu Dziecięca i Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, co pokazuje, że strażackie tradycje mają komu zostać przekazane.
fot. OSP Gorzeń Dolny
