Powrót ze sklepu, droga na przystanek czy przejście przez dobrze znaną ulicę to codzienne sytuacje, nad którymi zwykle nawet się nie zastanawiamy. Tymczasem w ostatni weekend pięć takich chwil zakończyło się tragicznie. Na drogach zginęło pięciu pieszych.
Za każdą z tych tragedii stoi człowiek, który miał rodzinę, znajomych i plany. Ktoś czekał na jego powrót do domu. Policjanci przypominają, że do dramatycznego zdarzenia często wystarczy moment nieuwagi, spojrzenie na telefon, nadmierna prędkość albo brak ostrożności w pobliżu przejścia dla pieszych.
Mundurowi apelują do pieszych, aby przed wejściem na jezdnię zatrzymali się i upewnili, że kierowca ich widzi oraz ma możliwość bezpiecznego zahamowania. Szczególne znaczenie ma to wieczorem i poza obszarem zabudowanym. Elementy odblaskowe mogą sprawić, że pieszy zostanie zauważony z dużo większej odległości.
Kierowcy powinni natomiast zmniejszyć prędkość przed przejściami i uważnie obserwować ich otoczenie. Nie można poruszać się „na pamięć”, nawet po trasie pokonywanej każdego dnia. Po drugiej stronie jezdni może znajdować się osoba, która po prostu chce bezpiecznie wrócić do domu. Kilka sekund ostrożności może zdecydować o czyimś życiu.
