Przejdź do treści

Piorun, który „uderzył” w internet. Zdjęcie z Łodygowic to fake wygenerowany przez AI

W mediach społecznościowych znów zrobiło się głośno za sprawą zdjęcia, które miało przedstawiać piorun uderzający w samochód zaparkowany w Łodygowicach, na Placu Wolności, nieopodal zabytkowego kościoła. Fotografia opublikowana przez jeden z portali z Bielska-Białej zebrała ogromne zainteresowanie – ponad 2600 reakcji i lawinę komentarzy.

Problem w tym, że zdjęcie nie przedstawia prawdziwego zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że obraz został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. I choć na pierwszy rzut oka wygląda efektownie, po chwili widać, że mamy do czynienia raczej z internetową sensacją niż dokumentacją realnego uderzenia pioruna. Sprawdziliśmy to miejsce i szybko okazało się, że zdjęcie jest internetowym żartem, choć niektórzy czytelnicy komentowali „Zdjęcie roku!!!” etc. Burze zawsze budzą emocje, a zdjęcia błyskawic należą do tych materiałów, które błyskawicznie rozchodzą się w sieci. Tym razem jednak granica między informacją a grafiką stworzoną przez AI została mocno zatarta. Wielu internautów uwierzyło, że piorun faktycznie trafił w auto lub jakiś element na parkingu w centrum Łodygowic na Placu Wolności. Inni od razu zwracali uwagę, że fotografia wygląda zbyt „idealnie”, a samo uderzenie pioruna ma charakterystyczny, sztucznie wygenerowany efekt.

To dobry przykład tego, jak łatwo dziś stworzyć obraz, który wygląda sensacyjnie, ale nie ma nic wspólnego z reporterskim zdjęciem. Sztuczna inteligencja potrafi wygenerować burzę, płonące niebo, dramatyczne światło i piorun uderzający dokładnie tam, gdzie autor polecenia sobie zażyczy. Problem zaczyna się wtedy, gdy taki obraz trafia do obiegu jako rzekomy zapis prawdziwego zdarzenia, wtedy wprowadza to zamęt i często niepokój w umysłach czytelników, którzy mimowolnie stają się pacynkami w teatrzyku dziennikarzy.

Co ciekawe, nasz czytelnik z Andrychowa również uchwycił podobne zjawisko atmosferyczne. Zdjęcie zostało wykonane z około 40-metrowego bloku w rejonie Pańskiej Góry. Na fotografii widać panoramę miasta i okolic, a także efektowne wyładowanie nad wieżą widokową. W tym przypadku jednak jasno zaznaczamy, że chodzi o pokazanie, jak łatwo podobny kadr może dziś wyglądać spektakularnie i jak dużą siłę oddziaływania mają takie obrazy w internecie.

To zdjęcie to oczywiście fejk

To pokazuje, że odbiorcy powinni podchodzić z ostrożnością do zdjęć publikowanych w sieci, szczególnie jeśli przedstawiają wyjątkowo dramatyczne lub „zbyt filmowe” sceny. Liczba reakcji, udostępnień i komentarzy nie jest dowodem autentyczności. Wręcz przeciwnie – im bardziej sensacyjny obraz, tym większa potrzeba sprawdzenia, skąd pochodzi i czy rzeczywiście pokazuje prawdziwe zdarzenie.

Nie chodzi o to, by bać się każdej fotografii. Chodzi o zdrowy dystans. AI coraz częściej miesza się z prawdziwymi informacjami, a lokalne portale, profile i grupy społecznościowe będą musiały coraz uważniej pilnować, co publikują jako materiał reporterski.

Zdjęcie główne: Bielsko-Biała Super-Nowa fot. dominik Adamczyk

Avatar autora: Dawid Kierczak

Dawid Kierczak

Rodowity andrychowianin, który od ponad dekady konsekwentnie zajmuje się dziennikarstwem lokalnym. W swojej pracy chętnie sięga po tematy niewygodne, zwracając uwagę na niespójności, nierówności i zaniedbania, które zbyt często umykają publicznej debacie. Jego publikacje cechuje krytyczne spojrzenie na funkcjonowanie systemu oraz wyczulenie na społeczne absurdy. Po godzinach oddaje się swojej pasji do historii, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa okresu II wojny światowej. Równowagę między powagą tematów a codziennością odnajduje w świecie gier komputerowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[esi wrzucinfo_modal cache="public" ttl="3600"]
Menu