Aż pięciu nietrzeźwych rowerzystów zatrzymali w ciągu dwóch dni policjanci z powiatu oświęcimskiego. Jeden z cyklistów doprowadził do kolizji z zaparkowanym samochodem. Rekordzista miał w organizmie 1,75 promila alkoholu.
Do pierwszej interwencji doszło w poniedziałek, 4 maja, około godziny 14.30 w Brzeszczach. Funkcjonariusze oświęcimskiej drogówki patrolujący ulicę Kościuszki zwrócili uwagę na rowerzystę, którego sposób jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Badanie trzeźwości 61-letniego mieszkańca Brzeszcz wykazało 1,1 promila alkoholu.
Dwie godziny później policjanci interweniowali w Chełmku na ulicy Oświęcimskiej. Tam 65-letni mieszkaniec miasta, jadąc rowerem w stanie nietrzeźwości, stracił panowanie nad jednośladem i uderzył w zaparkowanego Seata. Badanie wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu.
Kolejny nietrzeźwy rowerzysta został zatrzymany tuż przed godziną 22 w Kętach. Policjanci z ogniwa patrolowo–interwencyjnego przerwali jazdę 36-letniemu mieszkańcowi miasta, który poruszał się ulicą 3 Maja mając w organizmie promil alkoholu.
Następnego dnia, we wtorek 5 maja, policjanci drogówki ponownie ujawnili dwóch nietrzeźwych cyklistów. Około godziny 12.30 zatrzymany został 63-letni mieszkaniec gminy Oświęcim. Mężczyzna kierował rowerem mając 1,1 promila alkoholu. Dwie godziny później mundurowi zatrzymali kolejnego rowerzystę – 56-letniego mieszkańca tej samej gminy. Badanie wykazało u niego promil alkoholu.
Policja przypomina, że jazda rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem. Funkcjonariusz może nałożyć mandat w wysokości 2500 złotych. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść od 2500 do nawet 5000 złotych.
Mundurowi apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie trzeźwości. Podkreślają, że alkohol wpływa na refleks, ocenę sytuacji oraz koordynację ruchową, a tym samym stwarza zagrożenie nie tylko dla kierującego, ale również dla innych użytkowników dróg.
