Czy to błąd przy montażu, czy może wyjątkowo skuteczny sposób na zwrócenie uwagi kierowców? Na skrzyżowaniu ulic Głowackiego i Polnej w Andrychowie można zobaczyć reklamę Magicznej Osady, która zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych. Wszystko dlatego, że ogromny baner został zamontowany… do góry nogami.
Kierowca zatrzymuje się przed skrzyżowaniem, zerka w bok i przez chwilę może zacząć zastanawiać się, czy problem jest z reklamą, czy może z nim samym. Pingwin, dziecko, napis „Magiczna Osada” i cała reszta kompozycji zgodnie patrzą na świat z zupełnie innej perspektywy.
Co ciekawe, nie jest to jedyny taki przypadek. Podobne banery pojawiły się także w innych miejscach, a mieszkańcy co jakiś czas przesyłają nam ich zdjęcia. Trudno więc nie podejrzewać, że zamiast montażowej wpadki mamy do czynienia z całkiem przemyślanym zabiegiem reklamowym.
I jeśli rzeczywiście taki był plan, to trzeba przyznać jedno – działa. Zwykły baner mijamy i po kilku sekundach o nim zapominamy. Ten zmusza do ponownego spojrzenia, czasem do zrobienia zdjęcia, a później trafia jeszcze do znajomych i mediów społecznościowych. Marketing dosłownie został postawiony na głowie.
Sama Magiczna Osada to park edukacyjno-rekreacyjny w Rzykach, należący do kompleksu Czarny Groń. Wśród atrakcji znajdują się m.in. Magiczna Twierdza, strefy aktywności i przestrzenie przeznaczone dla dzieci. (Czarny Groń)
Pozostaje tylko pytanie, czy kolejne reklamy również będą montowane w ten sposób. Patrząc jednak na zdjęcia nadsyłane przez mieszkańców, akcja spełnia swoje zadanie. O reklamie postawionej na głowie mówi się zdecydowanie więcej niż o tej zawieszonej „jak należy”.
A może ktoś widział jeszcze taki baner w innym miejscu? Zdjęcia możecie przesyłać do naszej redakcji.
